poniedziałek, 26 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Praczłowiek atrakcją dla turystów

Dodano: 2 września 2002, 16:04
Autor: Ewa Bagłaj

Zbieranie krzemieni na nadbużańskich piaskach. Schylona Janina Komarowska, pierwsza z lewej Joanna Z
Zbieranie krzemieni na nadbużańskich piaskach. Schylona Janina Komarowska, pierwsza z lewej Joanna Z

W kolonii Kuzawka pod Sławatyczami odkryto ślady ludzi z epoki kamiennej. Studentka archeologii z Warszawy zbiera odłamki krzemienia, które mogą świadczyć o bytności praczłowieka na tym terenie.

- Skąd wiem, że to dzieło rąk ludzkich a nie natury? Poznaję po stożku odbicia i sposobie rozchodzenia się fal. To skrawki po obróbce narzędzi; występują powszechnie na trasie wędrówek ludów pierwotnych - wyjaśnia Joanna Zwolińska, przyszły archeolog.
Odłamki znajduje w pobliżu gospodarstwa agroturystycznego Janiny i Tadeusza Komarowskich.
- Naszym gościom oferujemy również bardziej typowe atrakcje - śmieje się Janina Komarowska, jedna z pionierek agroturystyki na tym terenie. Jej kuchnia słynie z wyborowych żółtych serów oraz smalcu z przyprawami. Gości częstuje żywnością ekologiczną domowego wyrobu. Grzyby i jagody zbiera w lesie, który z trzech stron otacza jej obejście. Przydomowy staw oraz bliskość Bugu przyciągają wędkarzy, a dzika przyroda zakątka na styku Podlasia i Polesia oczarowuje nie tylko mieszkańców wielkich miast.
- Tylu krzyży i bocianów nigdzie nie widziałem - podsumowuje uroki okolicy Lechosław Sobkowiak, który przyjechał w nadbużańskie strony z... Mazur.
Blisko stąd do wielu miejsc zabytkowych. Chętnych do ich zwiedzenia gospodarz obwozi zaprzęgiem konnym lub proponuje wycieczkę rowerową. Wszystko gratis.
- Chcemy, aby wszyscy czuli się jak u siebie. U nas nie ma gości, ale sami swoi - tłumaczy pan Tadeusz.
Agroturystyka to zajęcie wymagające zaangażowania wszystkich członków rodziny. Przez całe wakacje państwu Komarowskim pomagała czwórka dzieci. Nie narzekają, bo w ten sposób mogły poznać wielu ciekawych ludzi. Gospodarstwo sprawdziło się również jako teren malarski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!