sobota, 23 września 2017 r.

Biała Podlaska

Przez kłótnie marnuje się wiele talentów

Dodano: 5 lutego 2003, 17:07

Sławomir Wieliczuk jest absolwentem bialskiego AWF. Posiada II stopień uprawnień trenerskich w piłce
Sławomir Wieliczuk jest absolwentem bialskiego AWF. Posiada II stopień uprawnień trenerskich w piłce

• Zorganizował pan halowy turniej piłki nożnej dla najmłodszych piłkarzy. Co sprawiło, że podjął się pan tego zadania?
- Uważam, że turnieje dają możliwość sprawdzenia swoich możliwości dla młodych sportowców. Zespoły, które wzięły udział w zmaganiach systematycznie trenują, ale na razie nie wchodzą w skład żadnej ligi. Najmłodsi mają okazję zobaczyć w akcji swoich rówieśników z innych miast i wyciągać wnioski.
• Jaki wpływ na dzieci mają zawody sportowe tej rangi?
- Najważniejszy jest rozwój fizyczny, dzieciaki mogą poprzez sport zadbać o dobrą kondycję. Wzajemna rywalizacja dodatkowo mobilizuje do wytrwałej pracy. Nikt nie wie, ilu z nich w przyszłości zostanie zawodowymi piłkarzami. W Białej Podlaskiej i okolicach mamy wiele talentów, którymi trzeba się tylko odpowiednio zaopiekować.
• Kiedy najlepiej zaczynać treningi, aby myśleć o zawodowstwie?
- Jeżeli ktoś chce osiągnąć efekt powinien zaczynać jak najwcześniej. Młody wiek jest bardzo ważny, ponieważ w tym czasie kształtuje się postawa człowieka. Dziś dzieci garną się do sportu i należy to doceniać. W Europie Zachodniej już sześciolatki są werbowane do drużyn i z powodzeniem sięgają po najwyższe trofea.
• Jakie widzi pan perspektywy rozwoju sportu dzieci w naszym regionie na najbliższe lata?
- Mamy wielu trenerów i osób zaangażowanych, jednak wciąż brakuje porozumienia organizacji sportowych działających na naszym terenie. Brak zgrania i współpracy wiodących klubów ze zgromadzeniami uczniowskimi nie służy sprawie. Ubolewam nad tym, że przez zbędne zamieszanie i kłótnie wciąż marnuje się wiele talentów.
• Szanse wyjścia z tej sytuacji...
- Należy stworzyć jeden, uniwersalny system edukacji sportowej najmłodszych na wiele lat. Przez trenerów podobne plany były prezentowane wielokrotnie, jednak nie zyskiwały większego zainteresowania. Nadal wszystko jest w rękach klubów.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!