czwartek, 21 września 2017 r.

Biała Podlaska

Przygnębienie na granicy

Dodano: 18 czerwca 2002, 18:20

Na przyjazd Krzysztofa Janika, ministra spraw wewnętrznych i administracji na przejście graniczne w Terespolu czekała spora grupa oficerów policji oraz Straży Granicznej i celników.

Kiedy z opóźnieniem przybył na przejście, przy drzwiach zamkniętych odbyło się dłuższe spotkanie. Kiedy wychodzącego stamtąd ministra z pudełeczkami i prezentami zapytaliśmy o wspomnianą utajnioną naradę, odparł: – Rozmawialiśmy o przestępczości granicznej, o rosnącym przemycie i zwalczaniu jego głównie w zorganizowanej postaci. Oprócz licznych drobnych przemytników, są ci, którzy skupując towar wprowadzają go na polski rynek. Dyskutowaliśmy też o stosunkach wewnętrznych w policji oraz o naszej współpracy z pogranicznikami w Ukrainie i Białorusi. Ustaliliśmy kilka ruchów, które trzeba wykonać, aby odprawy były szybsze.
Patrząc z niesmakiem na stary, prawie trzydziestoletni, zniszczony już obiekt Drogowego Przejścia Granicznego w Terespolu, gość wyjawił, że kiedyś już tu bywał
– Nie zmieniło się wcale. Nie wygląda europejsko. Jest pytanie, czy powinniśmy go jakoś rozbudowywać. Trzeba tylko zostawić je dla samochodów, a resztę ruchu puścić na Kukuryki. Musi powstać kompleks przejść wiodących na Moskwę. Nie wiem czy w tym konkretnym miejscu. Liczę na pieniądze z Unii Europejskiej, które by pozwoliły przebudować to przejście. Być może zostawimy tu tylko częściowe funkcje, a większe przejście powstanie kilka kilometrów dalej – powiedział Krzysztof Janik. W dalszej rozmowie przyznał, że olbrzymim problemem są przejścia kolejowe, na których rośnie przemyt. Zaznaczył, iż zyskują na tym tylko gangi, które skupują przemycany towar i wprowadzają do polskich restauracji i sieci handlowych. Minister zapowiedział, iż od 1 lipca 2003 roku zostaną wprowadzone wizy prawdopodobnie po 12-15 euro. Rozważana będzie rozbudowa konsulatu w Brześciu.
Dodał, że co roku ze Straży Granicznej jest usuwanych kilkadziesiąt do kilkuset osób podejrzanych o korupcję.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!