piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Przypomniała sobie

Dodano: 8 sierpnia 2001, 16:32

Rozkojarzona matka postawiła na nogi prawie stu policjantów i strażaków Ponad sto osób postawiła na nogi matka rzekomo zaginionego jedenastolatka z Aleksandrówki (gm. Stoczek Łukowski). Kiedy policja i straż jechały na poszukiwania chłopca przypomniała sobie, że dziecko... nie zginęło.

Matka zgłosiła się na komisariat w Stoczku Łukowskim i powiedziała policji, że jej dziecko wyszło dwa dni wcześniej (!) na grzyby i jeszcze nie wróciło. Policjanci z komendy powiatowej policji w Łukowie natychmiast przystąpili do akcji. W drodze do Stoczka byli już policjanci z Parczewa, Radzynia i Lublina - łącznie 93 osoby.
Szukać chłopca miało im pomóc jeszcze dwudziestu strażaków. Z lotniska w podlubelskim Radawcu wystartował też samolot Wilga.
Do akcji jednak nie doszło, po kilku godzinach kobieta przypomniała sobie, że dziecko pojechało do rodziny w Zastawiu. Policjanci pojechali tam i znaleźli chłopca. - Kobieta wprowadziła wielu policjantów w błąd, może jej za to grozić kolegium ds. wykroczeń - mówi rzecznik policji w Łukowie Jerzy Kondracki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!