niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Przyszpitalna kaplica odsłania tajemnice sprzed 300 lat

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 września 2009, 15:36

W kaplicy zamkowej pod warstwą starej farby robotnicy znaleźli napisy. Fachowcy uważają, że to malowidła i inskrypcje datowane na XVII wiek.

Na napisy i malowidła na ścianach nieczynnej od dziesięcioleci kaplicy przyszpitalnej przy ul. Sitkowskiego natrafiono przypadkowo podczas jej konserwacji. Starostwo Powiatowe postanowiło odnowić zabytkowe pomieszczenie, które w czasach PRL służyło za kostnicę.

– Andrzej Zalewski, nasz pracownik, zdejmując ze ściany stare zniszczone warstwy farby zobaczył bardzo dziwne napisy. Od razu zawiadomiliśmy Urząd Ochrony Zabytków, gdyż podejrzewaliśmy cenne odkrycie – mówi Lech Stadnicki, właściciel firmy Przedsiębiorstwo Remontu i Konserwacji Zabytków, remontującej obiekt.

– Uznałem za właściwe zabezpieczenie fragmentów malowideł i napisów. Są one bardzo rzadkie na terenie północnej Lubelszczyzny. Pierwszy raz spotykam nagromadzenie tak dużej liczby podpisów i tekstów – mówi Janusz Maraśkiewicz, kierownik bialskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie.

– Odsłonięte malowidła wymagają teraz konserwacji i odczytania. Wstępnie datujemy je na XVII wiek – dodaje Maraśkiewicz.

Pod pędzlem, którym Zofia Kamińska-Rózga nanosi zabezpieczający impregnat na powierzchnię ściany, pojawiają się kształtne litery. Tworzą podpis Albertusa z 1690 roku. Na innej ścianie wiele nazwisk, dat i nazw miejscowości. Obok fragmenty malarstwa iluzjonistycznego. Widać kolumny i ozdobniki dawniej towarzyszące ołtarzom. W tynku widać też ślady rytych napisów.

– Wszystko to pod farbą wapienną przetrwało kilkaset lat. Co najważniejsze, w dobrym stanie. Napisy są bardzo starannie wykonane i po prostu piękne. Do tego jest malarstwo wysokiej klasy. Liczę, że przyniesie to ogromną wiedzę o twórcach renesansu lubelskiego, którzy pracowali przy wystroju niedaleko położonego radzyńskiego kościoła św. Trójcy – mówi Zofia Kamińska-Rózga.

– Rzemieślnicy i artyści pozostawili na ścianie swoje wizytówki. Znajduje się tu dzięki temu klucz do wielu zagadek, które mogą rozwikłać historycy sztuki i inni naukowcy – dodaje konserwatorka, która wcześniej pracowała przy renowacji wspomnianej świątyni.

– Teraz konieczna będzie dokładna inwentaryzacja i konserwacja wnętrza cennej kaplicy. Potrzeba będzie 70–80 tys. zł na dalsze prace – szacuje Jerzy Kułak, starosta radzyński, który planuje, że po znalezieniu potrzebnych pieniędzy i po wykonaniu prac konserwatorskich władze ustalą z duchownymi zasady udostępniania zabytku zwiedzającym.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!