wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Radzyń Podlaski: Uniewinniona w sprawie o spaloną kukłę ministra

Dodano: 26 września 2011, 16:20
Autor: (pim)

Policja miała problemy z ustaleniem osób palących kukłę. (Marek Pietrzela (archiwum) )
Policja miała problemy z ustaleniem osób palących kukłę. (Marek Pietrzela (archiwum) )

Sąd uniewinnił Teresę Hałas, przewodniczącą Rady Wojewódzkiej NSZZ RI "Solidarność” od zarzutu zaśmiecenia chodnika. Zdaniem policji, działaczka miała popełnić wykroczenie podczas akcji protestacyjnej pod budynkiem starostwa.

7 marca podczas manifestacji NSZZ RI "Solidarność” kilka osób podpaliło przed wejściem do starostwa słomianą kukłę mającą symbolizować Marka Sawickiego, ministra rolnictwa. Palone ze słomą sztuczne tkaniny wżarły się w płytki chodnikowe. Później starosta radzyński powiadomił policję o zaśmieceniu chodnika.

W czerwcu Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim uznał, że Hałas jest winna tego, że wspólnie z bliżej nieustalonymi osobami dokonała zaśmiecenia miejsca publicznego poprzez porzucenie i spalenie kukły ze słomy. Sąd skazał ją na 300 zł grzywny.

Obwiniona wniosła sprzeciw od wyroku. Sędzia Artur Ozimek, rzecznik prasowy SO w Lublinie, poinformował nas, że w piątek zapadł wyrok uniewinniający. - Wyrok nie jest prawomocny – podkreśla sędzia.

Teresa Hałas nie kryje satysfakcji z orzeczenia sądowego.

- Cieszę się z tego rozstrzygnięcia. Jest sprawiedliwe. Przecież to nie ja paliłam kukłę. Mieliśmy pozwolenie na manifestację. Nie uprzątnęłam miejsca spalenia kukły, bo zasłabł nasz działacz i musiałam go odwieźć do szpitala – przypomina Hałas.

Dariusz Łukasiak, oficer prasowy radzyńskiej policji zaznacza, że komendant czeka na uzasadnienie sądu. – Kiedy się z nim zapozna, podejmie decyzję, czy zaskarżać – mówi Łukasiak.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!