środa, 22 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Radzyń Podlaski: Wypadek za wypadkiem, kiedy będzie bezpiecznie?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 lipca 2010, 21:14

Mieszkańcy Radzynia Podlaskiego narzekają na niebezpieczne skrzyżowanie obwodnicy z ul. Warszawską. Przed kilkoma dniami potwierdził to kolejny, dramatyczny wypadek w tym miejscu.

Trzymiesięczne i czteroletnie dzieci zostały ranne, gdy kierowany przez 22-letniego Michała P. peugeot zderzył się z mazdą prowadzoną przez 29-letnią Justynę W. Sześć rannych osób – m.in. ze złamaniem nogi, wstrząśnieniem mózgu – przewieziono do szpitala.

– Wstępnie ustaliliśmy, że kierowca peugeota nie ustąpił pierwszeństwa maździe. Specjaliści ustalą, czy w grę wchodziła nieuwaga kierowcy, czy usterki techniczne – informuje Dariusz Łukasiak, oficer prasowy radzyńskiej policji. Przyznaje, że już przed kilkoma laty Powiatowa Komenda Policji wnioskowała do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o poprawę bezpieczeństwa na skrzyżowaniu radzyńskich ulic Kockiej (obwodnicy) i Warszawskiej. Proponowała, aby wybudowano tam rondo, które spowolni ruch.

Z podobnymi interwencjami występowali od lat miejscowi posłowie Jerzy Rębek (PiS) i Tadeusz Sławecki (PSL).

– Nadal jestem zaniepokojony sytuacją na tym skrzyżowaniu – mówi Tadeusz Sławecki. – GDDKiA wyjaśnia mi, że nie można tam wybudować ronda, gdyż nie pozwala na to układ okolicznych posesji.
Jacek Piekutowski, przewodniczący radzyńskiej Rady Miasta, przyznaje, że przejazd przez to skrzyżowanie jest bardzo uciążliwy. – Trudno włączyć się do ruchu. Najlepsze, oczywiście, byłoby rondo – podkreśla.

Józef Korulczyk, radny powiatowy, uważa, że zaniedbana została w latach 2003–2004 szansa wprowadzenia poprawek przy projektowaniu modernizacji obwodnicy. – Władze miasta i powiatu mogły wnosić uwagi do projektu. Pierwotnie w tym miejscu miało być rondo. Niestety, zrezygnowano z tej możliwości – wyjaśnia radny.

Mieszkający obok fatalnego skrzyżowania Tadeusz Dudek też jest za rondem. – Szkoda było wydawać w ostatnich latach pieniądze na wysepki i inne modyfikacje na tym skrzyżowaniu. Projektanci zarobili. Obawiam się, że zapowiadane zainstalowanie sygnalizacji świetlnej też nie poprawi sytuacji. Część kierowców nie respektuje znaku "Stop”. Niektórzy wymuszają pierwszeństwo – zauważa.

Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy Oddziału GDDKiA w Lublinie, nie zgadza się z opiniami, że skrzyżowanie jest bardzo niebezpieczne. Zauważa, że w ubiegłym roku był tam jeden wypadek z 2 rannymi, w 2008 także jeden z 3 rannymi. W latach 2003–2009 doszło do 11 wypadków, w których zginęła jedna osoba, a 19 zostało rannych.

– Plany drogi ekspresowej S-19 przewidują w tym miejscu budowę wiaduktu nad ul. Warszawską i wtedy rondo trzeba byłoby rozebrać – informuje Nalewajko.

Zapowiada też , że zanim powstanie S-19, GDDKiA chce ustawić na skrzyżowaniu sygnalizację świetlną.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!