wtorek, 17 października 2017 r.

Biała Podlaska

Cudzoziemcy skarżą się na pograniczników w Terespolu

Dodano: 18 sierpnia 2016, 18:09
Autor: Ewelina Burda

Wielu nieprawidłowości dopatrzyło się Stowarzyszenie Interwencji Prawnej na przejściu w Terespolu. Chodzi o procedurę uchodźczą / fot.E.Burda
Wielu nieprawidłowości dopatrzyło się Stowarzyszenie Interwencji Prawnej na przejściu w Terespolu. Chodzi o procedurę uchodźczą / fot.E.Burda

Straż Graniczna na przejściu granicznym w Terespolu ogranicza cudzoziemcom dostęp do procedury uchodźczej. Tak wynika z raportu Stowarzyszenia Interwencji Prawnej "Na Granicy".

Zbadano sytuację na trzech przejściach: w Medyce, na lotnisku Okęcie oraz w Terespolu, gdzie od wielu lat składanych jest ok. 95 proc.  wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej. Cudzoziemcy docierają tu zwykle porannym pociągiem z Brześcia. I na tym kolejowym przejściu w Terespolu od spotkania z pogranicznikami zaczyna się ich procedura uchodźcza.  Pełna nieprawidłowości, jak dowodzą autorzy raportu.  -  Najbardziej niepokoi nas to, że pogranicznicy odmawiają dostępu do postępowania o nadanie statusu uchodźcy osobom, które deklarują taką potrzebę. Obawiają się prześladowań, zagrożenia życia w krajach, z których uciekają - mówi Aleksandra Chrzanowska współautorka raportu ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej.

- Tymczasem Straż Graniczna powołuje się na to, że odmowę wjazdu wydaje na podstawie braku wizy czy innych dokumentów lub gdy cudzoziemcy podają ewidentnie powody ekonomiczne  - dodaje Chrzanowska.  Stowarzyszenie średnio kilka razy dziennie dostaje sygnały od cudzoziemców, którym odmówiono wjazdu do Polski na przejściu w Terespolu. - Od drugiej połowy 2015 roku to się nasila. Ale niestety to słowo przeciwko słowu. Cudzoziemcy deklarują nam że proszą o ochronę międzynarodową, że usiłują to wytłumaczyć pogranicznikom, ale czują, że oni nie chcą ich wysłuchać. A gdy konfrontujemy to ze strażą, to w odpowiedzi dostajemy informację, że dana osoba nie prosiła wcale o ochronę międzynarodową, tylko podała powody ekonomiczne. Trudno to rozstrzygnąć - przyznaje współautorka raportu.

Z monitoringu stowarzyszenia wynika też, że Straż Graniczna przekracza swoje uprawnienia.  - Pogranicznicy podważają powody o których mówią cudzoziemcy. Zauważają że są niewystarczające, dokonują tym samym wstępnej selekcji oceny przesłanek dla których cudzoziemcy opuszczają swój kraj. A prawo upoważnia Straż Graniczną tylko do przyjęcia wniosku od osoby deklarującej wolę ubiegania się o ochronę międzynarodowej. O tym czy cudzoziemiec dostanie ochronę decyduje Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców- zaznacza Aleksandra Chrzanowska.

Autorki dokonywały tego badania na początku tego roku na przejściach w Terespolu i Brześciu. Rozmawiały z ok. 60 cudzoziemcami. Tak sytuację opisywał im jeden z nich, który trzydzieści razy bezskutecznie usiłował wjechać do Polski: "Proszę w Terespolu o status uchodźcy, podając powody polityczne. Od funkcjonariuszy słyszę, że nie wpuszczą mnie, bo byłem już wcześniej w Polsce i wyjechałem do Austrii, naruszając tym samym prawo, a potem wróciłem do Czeczenii. Nie przeczę, tak było, miałem swoje powody, mógłbym o nich opowiedzieć, gdyby ktoś chciał mnie wysłuchać (...). Za którymś razem nie wytrzymałem i mówię im [funkcjonariuszom SG w Terespolu]: ludzie, błagam, zrozumcie mnie, ja naprawdę nie mam drogi powrotnej i będę tu przyjeżdżał, dopóki mnie nie wpuścicie. Ale ja nic więcej od was nie chcę. Ja chcę tylko otrzymać ochronę i być bezpieczny. Nie będę dla was ciężarem. Jestem młody i zdrowy, jestem sportowcem, mogę pracować, mam znajomych mieszkających w Warszawie, oni pomogą mi na początku, nie będę ciężarem dla waszego kraju".

Tymczasem, Straż Graniczna odnosząc się do tych zarzutów, powołuje się m.in. na unijne rozporządzenia. - Czynności związane z odmową wjazdu realizowane są m.in. na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 9 marca 2016 r. w spawie unijnego kodeksu zasad regulujących przepływ osób przez granice (tzw. Kodeks Graniczny Schengen). Tym samym, jeżeli cudzoziemiec nie spełni określonych w prawie warunków wjazdu i charakter jego wjazdu ma inny cel niż poszukiwanie ochrony to następstwem tego jest wydanie decyzji o odmowie wjazdu na terytorium RP - mówi ppor.  Dariusz Sienicki rzecznik komendanta  Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. - Wszelkie czynności wykonywane przez funkcjonariuszy realizowane są na podstawie i w granicach obowiązujących przepisów, z poszanowaniem wynikających z nich praw oraz wolności osób objętych postępowaniem - zapewnia rzecznik i dodaje że wśród funkcjonariuszy upowszechnia się na szkoleniach i warsztatach problematykę praw człowieka oraz standardów wynikających z przepisów Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. 

- Od przygotowania raportu nie zauważyliśmy poprawy w dostępnie do procedury uchodźczej. Ale nastąpiła zmiana jeżeli chodzi o wydawanie kopii decyzji  odnośnie odmowy wjazdu do Polski. Wcześniej pogranicznicy takich egzemplarzy nie wydawali, przybijali tylko pieczątkę w paszporcie. Teraz widzimy że ludzie mają te kopie. Dla nich to podstawa aby odwołać się od decyzji - zauważa współautorka raportu z warszawskiego stowarzyszenia.

W pierwszym półroczu tego roku na przejściu w Terespolu  Straż Graniczna odmówiła wjazdu  28033 osobom. Jednocześnie, przyjęto 1981 wniosków o ochronę międzynarodową na terytorium Polski.

Czytaj więcej o:
niezalogowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

niezalogowany
niezalogowany (19 sierpnia 2016 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy wpisem "cosmo" nie powinny się zająć organa ścigania?
Rozwiń
Gość
Gość (19 sierpnia 2016 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinni zostać na Białorusi tam jest lepiej.
Rozwiń
Gość
Gość (19 sierpnia 2016 o 06:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do cosmo nasz kraj i nasze prawo
Rozwiń
Gość
Gość (19 sierpnia 2016 o 06:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Straż Graniczna. Tak trzymać. A wszyscy lewacy i ci opłacani przez Sorosa jak najdalej od Polski.
Rozwiń
Aga
Aga (19 sierpnia 2016 o 04:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przypomnij sobie jak " latwo" bylo Polakom wjechac o GB zanim polska przystapila do Unii.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!