sobota, 3 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Reaktywowanie kawaleryjskich tradycji

Dodano: 23 czerwca 2003, 17:54

Malowniczo w podlaskim krajobrazie prezentują się jeźdzcy w historycznych mundurach
Malowniczo w podlaskim krajobrazie prezentują się jeźdzcy w historycznych mundurach

W niedzielę w Jeziorach pod Łosicami odbyły się uroczystości patriotyczno-religijne z okazji 59. rocznicy bitwy z hitlerowcami Oddziału Powstańczego 34 pp. Armii Krajowej.

W czerwcu 1944 roku oddział "Zenona” wydostał się z obławy. Zginęło tam dwóch Polaków, a 13 zostało rannych. Poległo 130 żołnierzy niemieckich, którzy w ciemnościach zaczęli nawzajem do siebie strzelać. W odwecie hitlerowcy rozstrzelali grupę miejscowych mieszkańców oraz spalili prawie wszystkie budynki we wsi. Przed ośmioma laty uczestnik tej bitwy, malarz batalista prof. Ludwik Maciąg zaproponował organizację rajdów upamiętniających historyczną potyczkę. Uzyskał wsparcie Elżbiety Łacic-Szozdy, córki adiutanta "Zenona”, która w swoim dworku w Bachorzy zaczęła przygotowywać spotkania ludzi miłujących tradycję. W sobotę w malowniczej scenerii spotkali się tam artyści oraz koniarze, którzy mówili o podlaskich dziejach. A w niedzielę cześć z nich wzięła udział w oryginalnym, gwiaździstym rajdzie konnym. W zwartej kolumnie, na pięknie prezentujących się arabach, angloarabach i innych koniach ruszyli młodzi i starsi jeźdźcy polnymi drogami do obelisku w Jeziorach, gdzie odbyła się msza polowa. Część uczestników paradnej jazdy założyła historyczne mundury kawalerzystów. Tradycyjnie w imprezie uczestniczył Ludwik Maciąg. Podlaski przedsiębiorca rolny Eugeniusz Kupryś powiedział nam, że przejechał konno aż 60 kilometrów z Kostomłot. - Jestem koniarzem z krwi i kości. Podoba mi się reaktywowanie starych tradycji - mówi Eugeniusz Kupryś.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO