czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Reportaż dwóch uczennic najlepszym tekstem w ogólnopolskim konkursie

Dodano: 25 marca 2010, 21:54

Agnieszka Celińska i Marlena Rzymowska z I LO napisały o czterech dniach z życia ciuchlandu. – W naszym mieście jest ich piętnaście i same jesteśmy już chyba uzależnione od zakupów – mówi jedna z nastoletnich autorek nagrodzonego tekstu.

W Szkole Myślenia stawiamy na umiejętność rozumowania, zadawania pytań badawczych, rozwiązywania problemów oraz wykorzystania wiedzy w praktyce – określają autorzy cele programu, w ramach którego Fundacja Centrum Edukacji Obywatelskiej zorganizowała konkurs na reportaż.

– Nasz profesor od historii, Michał Bartosz Mojski, namawiał nas do wzięcia udziału w konkursie i był pierwszym czytelnikiem tekstu oraz zasugerował kilka poprawek. Ale niewielkich – mówi Agnieszka Celińska.

Agnieszka z Łukowa i Marlena z miejscowości Rzymy-Rzymki poznały się trzy lata temu w I LO im. Tadeusza Kościuszki. Zaprzyjaźniły się, gdy dostały w Siedlcach pracę hostess. Reklamowały w markecie przyprawy.

– Te wyjazdy nas zbliżyły, okazało się, że jesteśmy podobne, mamy podobne zainteresowania, podobnie myślimy i ciągle mamy ochotę, by brać udział w masie akcji, kampanii i konkursów. Teraz siedzimy w jednej ławce i spędzamy razem masę czasu. Na przykład na wyprawach do ciuchlandów – opowiada Agnieszka z II b.

Profesor od historii nie musiał specjalnie ich namawiać, by wzięły udział w programie Centrum Edukacji Obywatelskiej. Dziewczyny jeździły na warsztaty, kręciły film o Czeczenach i, oczywiście, miały ochotę na napisanie konkursowego tekstu.

– Miałyśmy dwa miesiące na jego napisanie, ale oczywiście wszystko było na ostatnią chwilę. Te ciuchlandy wydały nam się najciekawsze, choć innych pomysłów były setki. W końcu wzięłyśmy dyktafon, ze strachu, że wszystkiego nie zapamiętamy i o ósmej rano w czwartek, gdy jest dostawa, poszłyśmy zbierać materiał. Potem były kolejne wyprawy. Dwa dni zajęło nam pisanie. I tak powstał "Komuna żyje! Czyli w kolejce po modę” – opowiada współautorka nagrodzonej pracy.

Dziewczyny same są fankami szperania w ciuchach z drugiej ręki. A w ich mieście jest w czym grzebać, bo, jak piszą w swoim tekście, tylko w jednym z piętnastu ciuchlandów klienci wynoszą w ciągu tygodnia 13 ton ubrań, torebek i butów. Bohaterom mówiły, że zbierają materiały do szkolnego projektu. Właścicielka sklepu nie była zbyt chętna do rozmów, ale klientki tak.

– Reportaż o czterech dniach z życia sklepu z odzieżą na wagę wydaje mi się najlepszym tekstem, jaki pojawił się w naszym konkursie. (…) Podoba mi się, że (autorki – przyp. red.) mają ucho. Ucho, czyli dobry słuch na to, co mówią ludzie, jakich słów używają, przez co język wydaje się bardzo autentyczny. Dzięki temu różnicują narrację: innego języka używają do swojej opowieści, innego, gdy cytują bohaterów – napisał w komentarzu do pracy licealistek Mariusz Szczygieł, zastępca szefa działu reportażu w "Gazecie Wyborczej”, która wydrukowała nagrodzony tekst.

Przed autorkami, którym kibicowały rodziny i przyjaciele teraz matura. Marlena jest raczej zdecydowana, by iść na dziennikarstwo i myśli o prawie.

– Po tym sukcesie ja też poważnie myślę o dziennikarstwie, choć wcześniej byłam zdecydowana na prawo albo anglistykę – mówi Agnieszka Celińska.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!