piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Richard Evans dotarł do Białej Podlaskiej. "Polacy są bardzo gościnni"

Dodano: 14 kwietnia 2014, 16:30
Autor: eb

Richard Evans, 53-letni Brytyjczyk, który na rowerze jedzie dookoła świata, spotkał się z miłośnikami tego sportu w Białej Podlaskiej.

Wyprawa to jak dotąd największe wyzwanie Evansa, który nie jest zawodowym kolarzem. Pracuje jako urzędnik w Londynie. Ale od dawna jest amatorem długodystansowych wycieczek rowerowych. Gościnni Polacy Z Londynu wyruszył 12 kwietnia, do pokonania ma blisko 25 tys. kilometrów. Na swoim poziomym rowerze, który zdaniem Brytyjczyka jest wygodniejszy i praktyczniejszy niż zwykły rower, odwiedzi m.in. Rosję, Kazachstan, Wietnam, Tajlandię, Australię, Nową Zelandię, Stany Zjednoczone, Kanadę, Hiszpanię oraz Francję. Wyprawę zakończy najprawdopodobniej w październiku. - Od dawna marzyłem o takim rajdzie. Uwielbiam jazdę na rowerze, lubię też odwiedzać nowe kraje i poznawać nowych ludzi. Polacy są bardzo gościnni - przyznaje 53-latek. Jego wyprawa nie ma komercyjnego charakteru. W sobotę na nocleg zatrzymał się w Białej Podlaskiej, gdzie spotkał się z członkami Bialskiego Klubu Rowerowego oraz rowerzystami z Międzyrzeca Podlaskiego. W niedzielę miłośnicy dwóch kółek zapewnili mu eskortę do przejścia granicznego w Terespolu. 200 km dziennie - Rowerzyści biją różne rekordy, ale nie spotkałem się jeszcze z pomysłem wyprawy dookoła świata na rowerze poziomym - przyznaje Łukasz Artyszuk z BKR. Evans cały potrzebny bagaż wiezie ze sobą. Codziennie pokonuje blisko 200 km. -Liczyłem, że o tej porze roku będzie cieplej w Polsce -powiedział na wstępnie Brytyjczyk. Rowerową trasę opracowywał od roku. - Musiałem zrezygnować z Chin, bo nie dostałem wizy. Ze względu na napiętą sytuację, odpuściłem też Ukrainę. Nie było łatwo z wizą na Białoruś, ale pomogła Europejska Federacja Rowerzystów z Brukseli. Brytyjczyk sam finansuje swoją wyprawę. - Jednak, kiedy okazało się, że ludzie chcą mnie finansowo wesprzeć, postanowiłem, że zebrane w ten sposób środki przekażę na rzecz fundacji RoadPeace- podkreśla Evans. Organizacja pomaga rodzinom ofiar wypadków drogowych. - Podczas mojej wyprawy staram się prowadzić małą kampanię odnośnie bezpieczeństwa na drodze. Zauważyłem, że w Polsce nie jest z tym dobrze. Przy drogach jest dużo krzyży. W miastach brakuje udogodnień dla rowerzystów i pieszych. W Holandii i Danii jest o wiele lepiej pod tym względem - przyznaje Evans. O wyprawie można przeczytać m.in. na jego blogu www.laidbackaroundtheworld.blogspot.com oraz na twitterze www.twitter.com/laid_back_rich.
Czytaj więcej o: Biała Podlaska rowery
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!