środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Robotnicy jak samobójcy. Na wysokości bez kasków i zabezpieczeń

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 listopada 2011, 20:53

Cyrkowe wyczyny robotników przy budowie dachu hali sportowej. (Marek Pietrzela)
Cyrkowe wyczyny robotników przy budowie dachu hali sportowej. (Marek Pietrzela)

Krew w żyłach przechodniów mroził widok robotników wznoszących dach hali sportowej. Pracowali na wysokości bez zabezpieczeń i kasków. Zaalarmowani o tym szefowie głównego wykonawcy ukarali kierownika montażu.

Trwa budowa Akademickiego Centrum Edukacji Prozdrowotnej i Rehabilitacji. W imponującym tempie powstaje tam hala sportowo-widowiskowa z wymienną areną oraz trybunami mogącymi pomieścić ok. 2000 osób. Gigantyczna inwestycja wykonywana przez Przedsiębiorstwo Budowlane PPUH Prefabet z Ostrowa Wielkopolskiego i kilku podwykonawców jest pod bacznym okiem inspektorów pracy, którzy już kilka razy wykazywali nieprawidłowości. Niestety, z zaleceń Państwowej Inspekcji Pracy nie wyciągnięto wniosków.

W ostatnią niedzielę mieszkańcy przechodzący ul. Sitnicką mogli zobaczyć pracowników przy montażu wielkiej drewnianej konstrukcji dachu. Pracowali na wysokości bez żadnych zabezpieczeń.

– Po godz. 15, obok podnośnika, robotnicy montujący belki konstrukcji nośnej uwijali się niczym kaskaderzy – opowiada nam pan Jan. – Nie mieli kasków ani lin zabezpieczających. A przecież to niewielki koszt, zwłaszcza przy kwocie wydatków na tak wielką budowę. Dziwi mnie aż taka niefrasobliwość ludzi – dodaje nasz Czytelnik.

Przedstawiliśmy kierownictwu firmy Prefabet z Ostrowa Wielkopolskiego zdjęcia ukazujące łamanie przepisów. Reakcja była szybka. Wczoraj rano otrzymaliśmy podziękowanie za tę informację.

– Dzięki fotografiom wyciągnęliśmy sankcje wobec kierownika montażu w związku z nieprzestrzeganiem przepisów BHP przy realizacji prac – napisali w e-mailu kierownik budowy Artur Rochowiak i prezes Wiesław Jaśkowiak.

Powiadomiony także o tych nieprawidłowościach na budowie dr hab. prof. nadzw. Jerzy Sadowski, dziekan Wydziału Wychowania Fizycznego i Sportu AWF, zapowiedział, że porozmawia z wykonawcami, aby zapobiec wypadkom na tej bardzo potrzebnej uczelni i miastu budowie. Dodał, że były już tam kontrole PIP, które wykazywały nieprawidłowości.

Potwierdził nam to Krzysztof Sudoł, zastępca okręgowego inspektora pracy. – Inspektor PIP wydał cztery decyzje dotyczące m.in. zamontowania poręczy ochronnych na wysokości oraz zabezpieczenia przewodów i otworów. Wcześniej mieliśmy uwagi też do podwykonawców. Skierowałem już na tę inwestycję inspektora, aby dokonał ponownej kontroli – mówi Krzysztof Sudoł.

Dodaje, że zaniedbaniom na budowach najczęściej winien jest nadzór, który odpowiada za bezpieczeństwo robotników i środki ochrony indywidualnej.

– Niestety, rutyna i bylejakość powodują, że niekiedy pracownicy zachowują się jak samobójcy. A wypadków na budowach w woj. lubelskim jest bardzo dużo – podkreśla inspektor.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!