poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Biała Podlaska

Robotnicy jak samobójcy. Na wysokości bez kasków i zabezpieczeń

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 listopada 2011, 20:53

Cyrkowe wyczyny robotników przy budowie dachu hali sportowej. (Marek Pietrzela)
Cyrkowe wyczyny robotników przy budowie dachu hali sportowej. (Marek Pietrzela)

Krew w żyłach przechodniów mroził widok robotników wznoszących dach hali sportowej. Pracowali na wysokości bez zabezpieczeń i kasków. Zaalarmowani o tym szefowie głównego wykonawcy ukarali kierownika montażu.

Trwa budowa Akademickiego Centrum Edukacji Prozdrowotnej i Rehabilitacji. W imponującym tempie powstaje tam hala sportowo-widowiskowa z wymienną areną oraz trybunami mogącymi pomieścić ok. 2000 osób. Gigantyczna inwestycja wykonywana przez Przedsiębiorstwo Budowlane PPUH Prefabet z Ostrowa Wielkopolskiego i kilku podwykonawców jest pod bacznym okiem inspektorów pracy, którzy już kilka razy wykazywali nieprawidłowości. Niestety, z zaleceń Państwowej Inspekcji Pracy nie wyciągnięto wniosków.

W ostatnią niedzielę mieszkańcy przechodzący ul. Sitnicką mogli zobaczyć pracowników przy montażu wielkiej drewnianej konstrukcji dachu. Pracowali na wysokości bez żadnych zabezpieczeń.

– Po godz. 15, obok podnośnika, robotnicy montujący belki konstrukcji nośnej uwijali się niczym kaskaderzy – opowiada nam pan Jan. – Nie mieli kasków ani lin zabezpieczających. A przecież to niewielki koszt, zwłaszcza przy kwocie wydatków na tak wielką budowę. Dziwi mnie aż taka niefrasobliwość ludzi – dodaje nasz Czytelnik.

Przedstawiliśmy kierownictwu firmy Prefabet z Ostrowa Wielkopolskiego zdjęcia ukazujące łamanie przepisów. Reakcja była szybka. Wczoraj rano otrzymaliśmy podziękowanie za tę informację.

– Dzięki fotografiom wyciągnęliśmy sankcje wobec kierownika montażu w związku z nieprzestrzeganiem przepisów BHP przy realizacji prac – napisali w e-mailu kierownik budowy Artur Rochowiak i prezes Wiesław Jaśkowiak.

Powiadomiony także o tych nieprawidłowościach na budowie dr hab. prof. nadzw. Jerzy Sadowski, dziekan Wydziału Wychowania Fizycznego i Sportu AWF, zapowiedział, że porozmawia z wykonawcami, aby zapobiec wypadkom na tej bardzo potrzebnej uczelni i miastu budowie. Dodał, że były już tam kontrole PIP, które wykazywały nieprawidłowości.

Potwierdził nam to Krzysztof Sudoł, zastępca okręgowego inspektora pracy. – Inspektor PIP wydał cztery decyzje dotyczące m.in. zamontowania poręczy ochronnych na wysokości oraz zabezpieczenia przewodów i otworów. Wcześniej mieliśmy uwagi też do podwykonawców. Skierowałem już na tę inwestycję inspektora, aby dokonał ponownej kontroli – mówi Krzysztof Sudoł.

Dodaje, że zaniedbaniom na budowach najczęściej winien jest nadzór, który odpowiada za bezpieczeństwo robotników i środki ochrony indywidualnej.

– Niestety, rutyna i bylejakość powodują, że niekiedy pracownicy zachowują się jak samobójcy. A wypadków na budowach w woj. lubelskim jest bardzo dużo – podkreśla inspektor.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!