piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Roskosz nie chce chlewni. Mieszkańcy zbierają podpisy przeciwko inwestycji

Dodano: 3 czerwca 2017, 14:42
Autor: Ewelina Burda

(fot. (fot. Archiwum))

Bomby ekologicznej obawiają się mieszkańcy Roskoszy i okolicznych wsi. Inwestor chce tu wybudować chlewnię na kilka tysięcy świń.

- To nie tylko uciążliwy odór, ale też zanieczyszczenie wód powierzchniowych i gruntowych w wyniku przenawożenia gleby. Poza tym duża koncentracja odchodów stanowi zagrożenie mikrobiologiczne - mówi Tomasz Bylina, radny powiatu bialskiego który wspólnie z panią sołtys Roskoszy zebrał już ponad 200 podpisów przeciwko inwestycji. - Wielu ludzi kupiło sobie działki w tym rejonie, a przez chlewnię wartość nieruchomości spadnie. Ludzie chcą mieszkać tam gdzie jest czyste środowisko - dodaje Bylina.

- Obawiamy się smrodu, bo kto nas zapewni że wiatr będzie w inną stronę. Poza tym gnojowica będzie wywożona na pola. To obniży nasz komfort życia - mówi w imieniu mieszkańców Anna Podgórska sołtys Roskoszy.

Podobną chlewnię inwestor ma już w Worońcu (również w gminie Biała Podlaska), gdzie trzyma ponad 5 tys. sztuk trzody chlewnej.

- Tam nie da się żyć, okien nie można otworzyć. Ludzie stamtąd podobno uciekają - relacjonuje Podgórska. 

Chlewnia miałaby powstać m.in. w sąsiedztwie Europejskiego Centrum Kształcenia i Wychowania OHP.

- Nie wyobrażam sobie tego. To popsuje nasze funkcjonowanie. Jesteśmy miejscem zabytkowym, miejscem do nauki dla młodzieży. Co roku odwiedza nas ok. 10 tys. osób. Nieprzyjemne zapachy negatywnie wpłynęłyby na naszą działalność - podkreśla Karol Sudewicz dyrektor OHP w Roskoszy.

Urząd gminy uspokaja, że żadna decyzja w sprawie inwestycji jeszcze nie zapadła. - To jest dopiero pierwszy krok. Decyzja środowiskowa jeszcze nie jest wydana. Czekamy na opinie RDOŚ i Sanepidu. Będzie raport oddziaływania na środowisko. Dopiero wtedy będziemy zastanawiać się co dalej - tłumaczy Waldemar Danieluk, kierownik referatu rolnego i ochrony środowiska w urzędzie gminy Biała Podlaska.

Inwestor Sławomir Bąk też nie jest zbyt rozmowny. - Są odpowiednie instytucje, które zdecydują o tym czy inwestycja będzie mogła zostać zrealizowana. A jak trzeba to rozstrzygnie to sąd - stwierdza krótko.

- Mieszkańcy obawiają się bomby ekologicznej która może wybuchnąć. To nie tylko Roskosz, ale również mieszkańcy Wilczyna, Grabanowa, Julkowa. Zbieramy podpisy pod protestem, bo nie chcemy smrodu który unosić się będzie kilometrami - alarmował na ostatniej sesji powiatu radny Tomasz Bylina.

Czytaj więcej o: protest chlewnia podpisy
wieśniak
Użytkownik niezarejestrowany
czyt
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wieśniak
wieśniak (6 czerwca 2017 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
nie chcą chlewni to będą żarli konserwy z padłych w niemcach świń w cenie 2,8  zł za 350 g. obecne budynki tuczarni i chlewni posiadają filtry i wewnętrzne stacje meteo aby nie wydostawał się odór na zewnątrz odchody są przetwarzane w nawóz na zasadzie bioferementacji jak w biogazowniach.
 ty masz jakiś łeb z***y....zobacz jak na zachodzie sie hoduje trzodę i nie pieprz głupot, a puki co świnki hodowane, tuczone u nas jadą na zachód....ani jedna nie zostaje w polsce. nam merkelowa w zamian daje to co u nich zdechchnie, takim jesteśmi partnerami dla niemców i tak nas w *** mają. ocknij się głąbie, bo niedługo własne gówno bedziesz żarł...ha ha ha h ha
Rozwiń
Gość
Gość (6 czerwca 2017 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taka chlewnej powinna powstać na Wiejskiej w Warszawie. Dopiero wtedy nasz rząd pomiędzy o co chodzi. Tych którzy bronią takich inwestycji zapraszam do wsi Radcze w powiecie Parczewskim w celu sprawdzenia na własnej skórze jaki to jest fetor i może to pomoże Ci zmienić zdanie dlaczego ludzie się przed tym bronią. Takie chlewnie to tykajaca bomba sanitarno-epidemiologiczna. Inwestorzy wypisują bzdury w raportach środowiskowych że nie oddzialywują na sąsiednie działki, a ich działalność zamyka się w jej granicach. Jest to oczywiście nie prawda bo capi na kilka kilometrów.. LUDZIE BRONCIE SIE PRZED TYMI SYFIARZAMI BO JAK NIE BĘDZIECIE SIĘ BRONIĆ TO ZGNIJECIE W TYM SYFIE.PISZE Z WLASNEJ AUTOPSII.
Rozwiń
czyt
czyt (4 czerwca 2017 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Po wielkiej 6-letniej reformie psl zniszczyło rolnictwo indywidualne, a rozwinęło wielko-obszarowe, sztucznie karmione zwierzęta, szprycowane antybiotykami by nie wybuchła epidemia, zdechłe sztuki utylizowane, gówna na stertach.To wszystko stworzyło nowe problemy. wcale się nie dziwię że mieszkańcy protestują , tak samo bym czynił, nie chcąc smrodu zgnilizny i robactwa !
 Wsi już nie ma, większość kupuje w sklepie. Chlewnie fabrykują żywca, na workowanej paszy - produkt. Smród niesie się z wiatrem, a wentylatory pracują na max, nawet w 20 st mrozy. Jest tyle miejsc z dala od gęstego zamieszkania. Nie żałuję ODR, bo to element systemu kolesiowskiego. Ale i ludzie tam pobudowali wiele domów. Koło Worońca nie może dobudować? Ludzie nie chcą mu sprzedać za darmo ziemi więcej?
Rozwiń
Gość
Gość (4 czerwca 2017 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja piernicze... To gdzie ma wybudować jak nie na wsi? Dobrze ze są w ogóle chętni to postawienia tak dużej chlewni, przy dzisiejszych cenach żywca mało kto się decyduje na hodowle świń jeszcze w tak dużej ilości.
Rozwiń
Palec
Palec (4 czerwca 2017 o 06:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A z jakiej opcji są tam rządzący? Jak wybraliscie PSL to tak macie, robią co chcą, a wy małe Bolki pretensje miejcie do siebie. 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!