poniedziałek, 27 lutego 2017 r.

Biała Podlaska

Rozebrali i zostawili skatowanego na mrozie

Dodano: 12 grudnia 2012, 10:59
Autor: er

 (Jacek Świerczyński/ Archiwum)
(Jacek Świerczyński/ Archiwum)

W Międzyrzecu Podlaskim bandyci napadli na mężczyznę, zabrali mu kurtkę i buty, a potem zostawili na mrozie. Po kilku godzinach nieprzytomną ofiarę rabunku znaleźli policjanci.

Poniedziałkowy wieczór 47-letni mieszkaniec Międzyrzeca Podlaskiego spędzał w lokalu gastronomicznym. Prawdopodobnie spotkał tam jednego ze swoich późniejszych napastników. Wyszedł przed północą.

Przy ul. Kościelnej napadło go kilku mężczyzn. Pobili go i okradli. Zabrali tysiąc złotych, telefon komórkowy, zegarek i dokumenty.

- Zdjęli mu kurtkę i buty i zostawili nieprzytomnego na śniegu – mówi Jarosław Janicki, z policji w Białej Podlaskiej. – Około godziny trzeciej leżącego w kałuży krwi mężczyznę znaleźli policjanci, którzy patrolowali ten rejon miasta. Zawiadomili pogotowie ratunkowe. Interwencja policjantów najprawdopodobniej uratowała mężczyźnie życie.

Nieprzytomny i wychłodzony 47-latek trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

We wtorek po południu policjanci zatrzymali trzy pierwsze osoby, które mogą mieć związek z pobiciem. To mieszkańcy miasta w wieku 17, 18 i 22 lata.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24