poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Rozgrabione zbiory

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 listopada 2004, 22:42

W Janowie Podlaskim zostały rozkradzione zbiory izb pamięci. Zginęło kilkaset starych ksiąg, w tym wiele starodruków. Przepadły
inne cenne zabytki, a wśród nich również Tora, święta księga żydowska. Mówi się, że została wywieziona do Ameryki.

Janowianie pamiętają Torę, której zwój znajdował się w Izbie Pamięci w budynku obecnej poczty. Stworzył ją w latach sześćdziesiątych był aptekarz Witold Piasecki. Ucząc języka niemieckiego w szkole zachęcał młodzież do przynoszenia starych przedmiotów i książek. Ryszard Boś, radny powiatowy, wspomina jak podczas zrywania bruku znaleziono kilkadziesiąt różnej wielkości starych krzyży, które trafiły do izby. – Sam zaniosłem garść numizmatów – wspomina Boś.
Arkadiusz Markiewicz był w latach siedemdziesiątych dyrektorem GOK, gdzie również była Izba Pamięci. Pamięta, że podczas dziwnych włamań ginęły m.in. militaria i albumy z carskiej Rosji. Kiedy w stanie wojennym dom kultury został zlikwidowany, zbiory przeniesiono do Szkoły Podstawowej. Opiekowała się nimi Izabela Michej, obecnie emerytowana nauczycielka historii.
– Nasza szkolna izba pamięci była jedną z najlepszych w dawnym woj. bialskopodlaskim. Zbioru krzyży już w niej nie było. Zostały sztandary, hełmy oraz starodruki, w tym wiele w języku rosyjskim. Mieliśmy też cenny mundur powstańca pana Zdanowskiego oraz „skarb” w postaci kilkunastu wykopanych miedzianych monet, tzw. boratynek. Pod koniec mojej pracy, w 1989 r., zbiory zaczęły „wyparowywać”. Nie były zamknięte – wspomina.
Obecnie resztką zbiorów z obu izb, gminnej i szkolnej opiekuje się Krystyna Kostrzewa, nauczycielka historii w publicznym gimnazjum.
– Z kilkuset starodruków pochodzących z dzwonnicy dawnego seminarium pozostało tylko kilkanaście. Zbiory z izby szkolnej zaginęły. Kiedy był remont w SP, udało się nam z Arkadiuszem Markiewiczem uratować od wywiezienia przyczepę eksponatów – mówi Krystyna Kostrzewa, była wieloletnia prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Janowa Podlaskiego.
Jarosław Dubisz, dyrektor SP w latach 1991–2002, zapytany przez nas o los eksponatów odparł, iż w jego czasach w szkolnej izbie nie było już cennych zbiorów. – Nie chcę nikogo posądzać. Nie wiem, gdzie się podziały zbiory – odparł były dyrektor.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!