poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Rozkład autobusów skonsultują z pasażerami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 marca 2009, 16:50

Kontrolerzy liczący pasażerów w autobusach kończą pracę. Robili to w ramach badań, które pomogą ułożyć nowy rozkład jazdy. Będzie on konsultowany z mieszkańcami.

- Przez kilka dni jeździłam autobusami z notesem i liczyłam, ile osób wsiada i wysiada na każdym przystanku. Byłam zdziwiona, że dużo ludzi jeździło w sobotę. Mniej było w niedzielę - mówi Katarzyna Kimnes z Białej Podlaskiej, która brała udział w badaniach bialskiej komunikacji.

Sami pasażerowie oceniają kursowanie miejskiej komunikacji różnie.

- Jestem niezadowolona z linii "F”. Jeździ nią wielu uczniów do szkół, a autobusy na tej trasie często się spóźniają. Na przykład we wtorek po godz. 11 nie było kolejnego kursu, musiałem jechać innym autobusem i następnie długo iść. Płacę za 30-dniową przejazdówkę aż 66 zł. To drogo, jak w Warszawie, a mam o wiele gorszą usługę. Muszę jeździć w niewielkich zatłoczonych autosanach, które z trudem ruszają z miejsca. Fatalny jest rozkład jazdy w soboty i niedziele - skarży się pani Magda.

Ale Jarosława Semeniuk jest zadowolona z dojazdów do pracy liniami "A” i "H”. - Rozkład jest dobry. Nie mam kłopotów z dojazdem i przyjazdem z pracy - przyznaje. Także pani Wanda chwali kursowanie autobusów linii "G”. - Jest niemal idealnie. Autobusy nie spóźniają się, a kiedy ja idę trochę spóźniona, to kierowcy czekają. Płacę mało, bo tylko złotówkę za bilet 10-minutowy - podkreśla pani Wanda.

Tadeusz Ułanowicz, dyrektor bialskiego Zarządu Komunikacji Miejskiej przyznaje, że ze wstępnych wyników badań liczby pasażerów jest zadowolony. Studenci w dni robocze, soboty i niedziele badali napełnienia autobusów. Sprawdzili 580 kursów w środę i po około 250 w sobotę i niedzielę.

- Zapłaciliśmy im mniej, niż wcześniej brała specjalistyczna firma z Wrocławia. Z pierwszych analiz dotyczących tras "D” "B” i "H” wynika, że w dni robocze jeździ tam coraz więcej osób. Na linii "D” odnotowujemy wzrost liczby pasażerów o około 15 proc. Wzrasta też liczba sprzedawanych biletów. Zdecydowanie przeważają w tej sprzedaży tzw. dziesięciominutówki (normalne po 1 zł, a ulgowe po 50 groszy) - mówi dyrektor.

Wnioski z badań posłużą do opracowania projektu nowego rozkładu jazdy, który możliwe, że zostanie wprowadzony po wakacjach.

Dyrektor Ułanowicz zapewnia, że na bieżąco interweniuje w Miejskim Zakładzie Komunikacji, gdy na trasę wyjeżdża mniejszy autobus i pasażerowie się tłoczą. MZK jest też karany za opóźnienia i brak kursu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!