poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Ścigany za grosze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2007, 16:01

Bank ściga biednego emeryta żyjącego w barakowozie. Wzywa go do zapłacenia zaległych odsetek w wysokości... 38 groszy.

Za koszty upomnienia doliczył sobie... 85 złotych.

W 2004 roku pan Edward Krasuski kupił na raty piłę spalinową. Spłacił należność w dziesięciu ratach. Ostatnią we wrześniu 2005 roku. - Teraz, po półtora roku, dostał z Invest-Banku pismo. Bank stwierdził zaległości w spłacie kredytu w wysokości 85,38 zł. 85 zł to... koszty manipulacyjne. Czyli chodzi o zaległe 38 groszy! To jakaś kpina. Czy wielki Invest-Bank nie mógł tego wpuścić w koszty? Byłoby rozsądniej i taniej dla banku - dziwi się Katarzyna Wawiórko, rzecznik konsumentów powiatu bialskiego. Wystąpiła już do banku o oddalenie roszczeń związanych z egzekucją 38 groszy.
Pan Krasuski (76 lat) mieszka od czterech lat w starym przeciekającym barakowozie na skraju lasu w Husince. - Nie wiem, o co chodzi. Chyba mnie nie powieszą za te grosze? Może potrącą teraz ze skromnej rolniczej emerytury - mówi bezradnie.
Ściganemu przez bank emerytowi przy zakupie piły pomagał Jan Władzimiuk z Woskrzenic. - Być może pan Edward miał raz kilkudniowy poślizg w spłaceniu jednej raty. Ale jak po ponad półtora roku po spłaceniu kredytu, można żądać od człowieka 38 groszy i do tego karać upomnieniami? Jak mamy ufać bankom?
Leszek Bobrzyk, dyrektor Invest-Banku, w Lublinie, wyjaśnia, że przepisy nie pozwalają darować klientom opóźnień w spłatach rat. - Pewnie klient spóźnił się ze spłatą raty. Zaległe monity kosztują teraz po 15 zł każdy. Wystarczy kilka razy wysłane zawiadomienie, a należność rośnie.
Dyrektor obiecuje, że jeśli emeryt przyśle pismo z prośbą o anulowanie należności, wniosek zostanie rozpatrzony.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!