wtorek, 17 października 2017 r.

Biała Podlaska

Serce Eryka czeka na pomoc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2008, 16:19

Czteroletni Eryk Zając ma poważną wadę serca. Aby normalnie żyć, musi przejść skomplikowaną operację.

Ale rodzice Eryka nie mają 16 tysięcy euro na zabieg w niemieckiej klinice.

Tuż po urodzeniu okazało się, że Eryk ma tylko 10 proc. szans na przeżycie. Chłopczyk trafił do klinki w Krakowie-Prokocimiu, gdzie dwukrotnie operował go prof. Edward Malec. Niestety, wkrótce ten znakomity fachowiec został zmuszony do opuszczenia krakowskiej kliniki. Przeniósł się do Monachium. Eryk, podobnie jak wiele chorych dzieci w Polsce, został bez opieki. Bo profesor, jako jeden z nielicznych w Polsce wykonywał tak skomplikowane zabiegi. - Teraz nasz syn powinien mieć ostatnią, trzecią operację. Ale klinika w Krakowie do tej pory nie wyznaczyła terminu - mówi Marzena Zając, matka Eryka.

Zabieg mógłby przeprowadzić w Monachium prof. Malec. Po znacznie niższych kosztach operuje swoich wcześniejszych pacjentów. Na kwiecień wyznaczył termin operacji Eryka. - Ale nas nie stać na zapłacenie w niemieckiej klinice 16,2 tys. euro - rozpacza kobieta.

Marzena i Krzysztof Zającowi rozpoczęli poszukiwanie dobroczynców, którzy pomogą im w sfinansowaniu wyjazdu syna do Monachium. Wsparli ich już niektórzy bialscy przedsiębiorcy i radni. Ostatnio akcję zbierania datków na rzecz Eryka rozpoczął radny powiatu bialskiego Marcin Duszek. Zachęcił wielu wolontariuszy z bialskich szkół do pakowania w marketach towarów. Za tę usługę klienci przekazują pieniądze na operację serca.

- Czasu na zebranie pieniędzy jest niewiele. Cieszę się, że wielu młodych ludzi postanowiło wspierać nas w ratowaniu Eryka. Spotkaliśmy przychylność bialskiego Społem oraz w marketów Kaufland i Lidl, gdzie już pozwolono nam na prowadzenie akcji. W najbliższy weekend zaczniemy też w powiecie bialskim prowadzić zbiórkę na opłacenie operacji chłopca - mówi Marcin Duszek.

Ojciec Eryka przyznaje, że przy większym wysiłku chłopczyk opada z sił, sinieją mu usta.

- Serduszko potrzebuje kolejnej korekcji. Zdumiewające, ale Eryk często powtarza nam słowa: "Kocham cię z całego serca” - mówi Krzysztof Zając.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!