środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Siekierezada w środku miasta

Dodano: 5 września 2006, 19:21

Bialczanie są zbulwersowani wycinką wielu dorodnych, liczących niemal wiek jesionów na ul. Kraszewskiego. Drzewa ścięto podczas przebudowy ulicy.

- Szok! Serce ściska - komentują mieszkańcy Białej Podlaskiej. Henryk Chmiel, zastępca bialskiego prezydenta, nie wie, o co to całe zamieszanie. Twierdzi, że decyzja o wyrębie była uzasadniona.
- Mamy opinie dendrologiczną o starych jesionach. Wynika z niej, że korony drzew były silnie rozbudowane. Niektóre były pochylone nad jezdnią i dachami. Groziło to wypadkami podczas burz. Drzewa miała podłużne pęknięcia, w każdej chwili mogły runąć. Poza tym niszczyły ogrodzenia i kanalizację podziemną - wylicza Chmiel. Podkreśla, że prawdopodobnie jeszcze w miejsce jesionów miast posadzi młode graby
Janusz Maraśkiewicz, bialski konserwator zabytków przyznaje, że choć nie występował z wnioskiem o wycięciu jesionów, to jednak popiera decyzję w tej sprawie. - Dobrze, że miasto jest porządkowane. Po usunięciu zbędnych drzew
na pl. Wolności przyszła pora na ul. Kraszewskiego. Za kilka lat nowe graby nadadzą charakteru tej uliczce. Szkoda tylko, że tak dużo tu szpetnych budynków - zauważa Maraśkiewicz.
Przebudowa ul. Kraszewskiego będzie kosztować 150 tys. zł. Staną tam stylizowane latarnie. Wkrótce zostanie położona nowa nawierzchnia ulicy. Z jednej strony jezdni drogowcy ułożą nowy chodnik. (pim)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!