poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Skazana kursantka szkoły jazdy: Dowiodę, że jestem niewinna

Dodano: 4 grudnia 2009, 20:41
Autor: (mb)

Jeśli polskie sądy nie osądzą mnie sprawiedliwie, zwrócę się do trybunału w Strasburgu – mówi pani Mirosława, która w trakcie nauki jazdy spowodowała wypadek.

Zginęły dwie osoby. W czwartek sąd skazał ją na półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata.

Sąd w Radzyniu Podlaskim uznał, że winę ponoszą i kursantka, i instruktor, który jechał razem z nią. Uzasadniał, że Mirosława D. jechała z prędkością, niedostosowaną do warunków atmosferycznych i stanu drogi.

Z kolei instruktor nie kazał jej zwolnić, a ponadto dopuścił do jazdy po śniegu samochód z letnimi oponami. Sąd skazał go na 2,5 roku więzienia (bez zawieszenia), zakaz prowadzenia jakichkolwiek pojazdów przez 3 lata i tak samo długi zakaz pracy w zawodzie.

– Uważam, że wyrok jest niesprawiedliwy – mówi pani Mirosława. – Przecież wsiadając do samochodu, dopiero mam się nauczyć jeździć. A polskie prawo traktuje mnie jak doświadczonego kierowcę. To absurd.

Już wiadomo, że kursantka złoży apelację od czwartkowego wyroku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!