sobota, 18 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Skrzyknęli się na Facebooku. Nocą jeżdżą samochodami po ulicach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 grudnia 2013, 14:49
Autor: Ewelina Burda

Akcja 'nocnej jazdy samochodem bez celu' dotarła do kilkudziesięciu miast w Polsce, m.in. do Lubli
Akcja \'nocnej jazdy samochodem bez celu\' dotarła do kilkudziesięciu miast w Polsce, m.in. do Lubli

Młodzi kierowcy z Białej Podlaskiej skrzyknęli się na Facebooku, by nocą, bez konkretnego celu, pojeździć ulicami miasta. Jak tłumaczą, chcą w ten doskonalić swoje umiejętności jazdy samochodem. Ale to nie jedyny powód

- Jedziemy przed siebie, nie spieszymy się, nie ścigamy. Nocna jazda relaksuje - mówi 18-letni Igor Wojarnik, założyciel i administrator facebookowej strony "Nocna jazda samochodem bez celu - Biała Podlaska”.

Na przestrzeni dwóch tygodni blisko 700 osób "polubiło” inicjatywę 18-latka, który stworzył ją na wzór ogólnopolskiego profilu "Nocna jazda samochodem bez celu”. Stworzyła go Maja Kowalska z Torunia.

– Założyłam go półtora roku temu. Do tej pory z zainteresowaniem było krucho. Ku mojemu zaskoczeniu na początku listopada strona wybiła rekordową liczbę 35 tys. sympatyków – opowiada Maja.

Dziewczyna przyznaje, że nie zna się na motoryzacji, kręci ją tylko niespieszna jazda poza godzinami szczytu.

Razem przez miasto

Czemu służy jazda? – Dokumentujemy nasze miasto na zdjęciach, a następnie dzielimy się fotografiami i filmikami na Facebooku. Oprócz tego, robimy przystanki na parkingach. Rozmawiamy wtedy o motoryzacji. Zaglądamy pod maski naszych samochodów – wyjaśnia 18-letni Oskar Tomaszuk, świeżo upieczony kierowca z Białej Podlaskiej.

Młodzi fani czterech kółek zapewniają, że nie łamią przepisów. - Aby mieć frajdę z jazdy, nie trzeba gnać na złamanie karku – zaznacza Karol Lewczuk, uczestnik nocnych spotów.

Z reguły spotykają się o godz. 20 na jednym z bialskich parkingów. – Tworzymy kolumnę, albo dwie, jeżeli jest więcej niż kilkanaście samochodów i wyruszamy na trzygodzinną jazdę – tłumaczy Wojarnik. – Porozumiewamy się przez CB radio-dodaje.

Policja nie interweniowała

Co na to policja? Nocna jazda samochodem nie jest zabroniona. Jak dotąd, nie mamy żadnych informacji aby podczas spotkań dochodziło do popełniania wykroczeń, nie mamy zatem podstaw do interwencji –wyjaśnia Jarosław Janicki, rzecznik bialskiej policji.

Akcja dotarła już do kilkudziesięciu miast w Polsce, m.in. do Lublina, Elbląga, Poznania, Warszawy czy Płocka. –To nie jest nowe zjawisko. Pamiętam, jak w latach 90-tych, gdy tylko dostałem prawo jazdy, organizowałem ze znajomymi takie "nocne spacery”. Ale dzisiaj jest internet, jest rozgłos -zauważa Jakub Jankowski, kierowca z lubelskiego Automobilklubu Wschodniego. – Nocą nie ma zgiełku, można się wyciszyć i poczuć bardziej incognito – dodaje Jankowski.

- Nie uczestniczymy w tym. Doskonalimy technikę jazdy w miejscach do tego wyznaczonych - kwituje z kolei Marek Łysakowski, prezes Automobilklubu Bialskopodlaskiego
.
Do bialskiej grupy fanów nocnej jazdy należą głównie licealiści i studenci. – Większość z nas pożycza samochody od rodziców – nie ukrywa 18-letni Igor. – Nie mamy z tym problemu, bo rodzice wiedzą, że nie idziemy na imprezę z alkoholem. Poza tym, po trzygodzinnej podróży, tankujemy im paliwo – śmieje się.

Kolejny nocny spot już 6 grudnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!