czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Sławatycze: Białoruski opozycjonista uciekł na granicy do Polski

Dodano: 5 maja 2011, 09:30
Autor: (pim)

 (Marek Pietrzela (archiwum))
(Marek Pietrzela (archiwum))

Białoruskie małżeństwo schroniło się wczoraj w pomieszczeniach polskich służb granicznych w drogowym przejściu granicznym.

Znajdujący się już po polskiej odprawie granicznej na wyjazd za Bug Białorusini w trakcie odprawy przez służby białoruskie udali się do polskich pomieszczeń służbowych i w nich pozostali.

- Prawdopodobnie zbiegli podczas próby ich zatrzymania przez służby białoruskie. W samochodzie, który pozostał w dyspozycji białoruskich służb została dwójka ich dzieci oraz będący kierowcą pojazdu obywatel Litwy – wyjaśnia Dariusz Sienicki, p.o. rzecznika prasowego komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Dodaje, że po tym zdarzeniu w przejściu granicznym w Sławatyczach zorganizowano spotkanie graniczne służb polskich i białoruskich, aby wyjaśnić zaistniałą sytuację.

- W czasie spotkania, które trwało do późnych godzin wieczornych, mężczyzna zdecydował się pozostać w Polsce i opuścił przejście graniczne, natomiast jego żona wróciła do dzieci i wyjechała z nimi na Białoruś – informuje Sienicki.

Niezależna telewizja Biełsat, stwierdziła, że chodzi o opozycjonistę Alaksandra Łukina i jego żonę. Działacz jest bliskim współpracownikiem byłego kandydata opozycji na prezydenta Białorusi Andreja Sannikaua, aresztowanego po wyborach prezydenckich 19 grudnia. Łukin został wtedy skazany na 15 dni aresztu za udział w demonstracji opozycji. Po zakończeniu kary pojechał do Francji, skąd obecnie wracał na Białoruś przez przejście graniczne w Sławatyczach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!