poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Sołtys musi odejść

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 kwietnia 2007, 18:04

Zaorał nam ścieżkę, którą chodziliśmy od lat, dlatego musi stracić urząd - mieszkańcy wsi Kolonowica Plac nie mają wątpliwości, że pora zmienić sołtysa.

Petycję do wójta w tej sprawie podpisało kilkudziesięciu mieszkańców oburzonych postępkiem sołtysa. Ścieżką, którą im zaorał, od lat skracali sobie drogę do szkoły i zakładu dawnego ośrodka maszynowego. Sołtys, Jerzy Matuszczak, twardo twierdzi jednak, że mógł ze ścieżką zrobić, co chciał, bo biegła przez jego grunty. Ale wójt już zarządził na niedzielę zebranie wiejskie w sprawie jego odwołania.
- I zrobił to niezgodnie z prawem - uważa Matuszczak. - Nikt mnie o tym nie powiadomił.
Sołtys na własną rękę dotarł do wójtowego zarządzenia o zebraniu. - Nie podaje w nim ani miejsca, ani godziny spotkania. A to sprzeczne ze statutem gminy - podkreśla.
Jacek Hura, wójt gminy Janów Podlaski, ma odmienne zdanie. - Wszystko jest zgodne z prawem. Godzina była podana na zawiadomieniu, które dostarczyliśmy mieszkańcom. Miejsce jest znane od lat - świetlica w byłym Państwowym Ośrodku Maszynowym.
Sołtys ścieżkę zaorał, obsiał zbożem, ale ludzie jak chodzili na skróty, tak chodzą.
- Wydeptują mi uprawy. Musiałem wzywać policję - mówi sołtys.
Zdaniem Matuszczaka, wójt odgrywa rolę Janosika, co to biednym mieszkańcom czworaków daje, a bogatszym mieszkańcom wsi odbiera. Przykład? - "Czworaki” podłączali się do wiejskiego wodociągu za cenę nieporównanie niższą niż bogatsi gospodarze. I jeszcze płacą symboliczny czynsz za mieszkanie.
Ale mieszkający w czworakach Henryk Malinowski ma poczucie krzywdy. Dziwi go postępowanie sołtysa. - Grunt, który zaorał, należał kiedyś do Państwowego Ośrodka Maszynowego, teraz do bialskiego przedsiębiorcy Aleksandra Kompy, który wykupił POM. Ścieżka była wydzielona i nikt nie zabraniał nam nią chodzić. Przed dwoma tygodniami to się skończyło, bo sołtys wyjechał na pole z pługiem - mówi Malinowski.
Aleksander Kompa potwierdza, że sporna ścieżka leży na jego terenie. - Potwierdzi to geodeta na niedzielnym zebraniu - zapewnia.
Wójt Hura też dziwi się, że sołtys zaorał ścieżkę nie na swoim gruncie. Czy straci za to posadę? - Mieszkańcy wsi Klonowica Plac zdecydują o tym w niedzielę - mówi wójt. Dodaje, że z petycją o odwołanie sołtysa wystąpiło 55 osób. Na 175 uprawnionych do głosowania.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!