poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Andrzej Czapski uniósł się honorem i z własnej kieszeni zapłaci za wykonanie tablicy upamiętniającej 25-lecie NSZZ „Solidarność”. A pieniądze i tak zostaną w rodzinie, bo rachunek wystawił teścia córki prezydenta.

Tablica wywołała konflikt między prezydentem i związkowcami. Czapski uparł się, żeby tablicę powiesić na obelisku pochodzącym z cmentarza żołnierzy niemieckich z czasów I wojny światowej. Działacze Solidarności byli temu przeciwni. Ale i tak stało się tak, jak ciał prezydent. 12 listopada tablica na obelisku zawisła. Bialski Zarząd Oddziału NSZZ „Solidarność” zażądał jej usunięcia. Nadaremno.
– Mam żal do kolegów z Solidarności. Powinni zapoznać się z moimi argumentami. Przekonaliby się, że nie jestem uzurpatorem. Jestem pewien, że przy zdejmowaniu tablica mogłaby zostać uszkodzona. Inaczej bym ją już zdemontował – tłumaczy Andrzej Czapski. I dodaje, że zadba o teren obok tablicy. Odnowi przejścia i oświetlenie. – Będzie to niezwykle urokliwe miejsce – zapewnia.
Dzisiaj, w kolejną rocznicę ogłoszenia stanu wojennego, prezydent zamierza osobiście złożyć kwiaty pod tablicą. Związkowcy z bialskiego oddziału „Solidarności” do niego nie dołączą. (pim)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!