środa, 26 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Stanisław Parczewski

Dodano: 8 września 2002, 14:31
Autor: Ewa Bagłaj

Prezes OSP w Sławatyczach. W imieniu jednostki odebrał sztandar na uroczystości obchodów 80-lecia istnienia, a własnym - odznakę Zasłużony Strażak Powiatu Bialskiego.

Wcześniej przyznano mu Srebrny i Złoty Krzyż Zasługi. Urodził się w 1929 roku w Sławatyczach. W 1947 roku wstąpił do tamtejszej OSP. Przez trzy kadencje był członkiem Komisji Rewizyjnej. W 1978 roku został prezesem. Funkcję tę pełni do dziś. Pracował w różnych miejscach. Był dyrektorem Banku Spółdzielczego w Hannie, później w rodzimej miejscowości. W latach 1972-1975 pełnił rolę wiceprezesa SKR w Sławatyczach. W jego biografii ważną pozycję zajmuje stanowisko kuratora społecznego Sądu Rejonowego. Uważany za człowieka pracowitego i stroniącego od konfliktów otrzymał w straży pożarnej odpowiedzialną funkcję już w drugim roku służby. Kiedy w 1948 roku jednostka otrzymała nowoczesną motopompę angielską, tak zwaną "skamelkę”, to właśnie on obsługiwał ją po specjalistycznym przeszkoleniu w Lublinie. Aktywnie włączał się w działalność społeczno-kulturalną. Za jego prezesury unowocześniono i rozbudowano świetlicę OSP, zakupiono lepszy samochód pożarniczy, nową motopompę i wiele innego sprzętu ratowniczego. Od 1989 roku jednostka, którą kieruje zajmuje pierwsze miejsca na rejonowych zawodach sportowo-pożarniczych oraz czołowe pozycje na przeglądach wojewódzkich. Od 35 lat cierpi na cukrzycę. Na pytanie, jak udaje mu się radzić sobie z ciężką chorobą i do tego kierować OSP ma jedną odpowiedź: -Muszę pracować, ciągle coś robić. To mi pomaga żyć. Jest w tym dużo zasługi troskliwej żony. Z Urszulą są małżeństwem od 1959 roku, mają jedną córkę Izabelę. Z wykształcenia magister inżynier budownictwa przemysłowego, obecnie pracuje na poczcie. Mieszka w Blachowni.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!