niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Starosta może stracić stołek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 września 2009, 21:28

W środę radni powiatu będą podejmować uchwałę w sprawie rozpatrzenia wniosku o odwołanie Waldemara Wezgraja z funkcji starosty parczewskiego. Komisja rewizyjna jest za.

Taka sytuacja nie zdarza się pierwszy raz. Przed rokiem opozycja zażądała odwołania Waldemara Wezgraja ze stanowiska starosty zarzucając mu zadłużanie powiatu i złą politykę kadrową. Ale niespodziewanie, tuż przed ostatecznym głosowaniem na sesji, wnioskodawcy wycofali się z tego pomysłu.

Obecnie jednak sprawa jest poważniejsza.

Wśród ośmiu wnioskodawców żądających odwołania Wezgraja są koledzy z jego partii (PSL), a nawet Halina Żelazowska (SLD), przewodnicząca Rady Powiatu.

Jednym z powodów przewrotu w powiecie jest sprawa przepychanek o modernizację dróg.

– W starostwie panuje zła atmosfera, pracownicy są nierównomiernie obciążani obowiązkami – przyznaje Żelazowska. Radni zarzucają staroście zadłużanie powiatu i brak efektów w kadencji.

– W czasie głosowania członków naszej komisji trzy osoby były za a jedna przeciw odwołaniem Waldemara Wezgraja ze stanowiska starosty. Prawdopodobnie teraz już nie uratuje on stołka jak w ubiegłym roku – zauważa Jerzy Styczyński, opozycyjny radny z gm. Siemień. Uważa, że starosta lekceważy modernizację drogi ważnej nie tylko dla jego gminy. Chodzi o odcinek Parczew–Siemień.

Kilka osób w samorządzie zarzuciło staroście, że rozmawiając w zarządzie i w radzie najpierw godził się na remont tej drogi z dotacji unijnych, a później wybrał drogę Przewłoka–Dębowa Kłoda, którą jeździ niewiele pojazdów.

Gdy zacytowaliśmy podobne opinie odezwali się mieszkańcy z gminy Dębowa Kłoda. Protestował wójt Henryk Czech i ponad setka mieszkańców z kilku wsi z gm. Dębowa Kłoda. Dziękowali staroście za drogę i twierdzili, że zakład, który powstał przy ich drodze spowodował nasilenie ruchu pojazdów.

Tymczasem starosta Wezgraj jest zdziwiony krytyką wyboru drogi do przebudowy, bo to Rada Powiatu podjęła uchwałę w tej sprawie.

– Nie manipulowałem przy tej sprawie, co zarzucają mi niektórzy samorządowcy – mówi starosta. – Pozyskałem bardzo duże dofinansowanie z dotacji unijnych do m.in. programów informatycznych związanych z budową szerokopasmowego Internetu oraz na drogi. Te pieniądze dotrą do powiatu w 2010 r. Ja się napracowałem, lobbowałem w sprawie inwestycji, a teraz ktoś w roku wyborczym chce spić śmietankę – oburza się Waldemar Wezgraj.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!