piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

Stulatka, która nie lubi radia i telewizji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 czerwca 2003, 17:12

Jubilatka nobliwy wiek zawdzięcza klimatowi i sposobowi odżywiania
Jubilatka nobliwy wiek zawdzięcza klimatowi i sposobowi odżywiania

Stefania Dołęga w minioną niedzielę razem z rodziną i władzami gminy świętowała jubileusz 100-lecia urodzin. Jest matką dwojga dzieci, babcią dziesięciu wnuków, prababcią dwudziestu pięciu osób i praprababcia dla sześciu maluchów.

Pochodzi z rodziny Cisiaków z Gołaszyna, jej mąż Aleksander urodził się w pobliskich Ławkach. Zmarł w wieku 86 lat, był starszy od żony o 12 lat. Dołęgowie mieli dwoje dzieci, jedno z nich - syn Zygmunt, już nie żyje.
Pani Stefania mieszka z córką Anną i wnuczką Krystyną. Przeżyła już wielu członków swojej rodziny. Syn i synowa zginęli w wieku 26 lat, jeden z wnuków umarł w 21 roku życia, najmłodszy zmarł mając 1,5 roku. Pani Stefania ma wciąż dobry słuch i wzrok. Coraz częściej odczuwa kłopoty z pamięcią, trudniej jej się też poruszać. Jeszcze trzy lata temu samodzielnie chodziła pieszo do kościoła w Krynce, teraz nie daje już rady. - W naszej rodzinie babcia jest autorytetem, jest osobą pogodną, spokojną, często wspomina swoje dzieciństwo - opowiada wnuczka Krystyna.
Dzieciństwo było trudne, została półsierotą w wieku 10 lat, sierotą pięć lat później. Szybko zaczęła pracować, była pokojową we dworze w Ławkach. Tam poznała swojego męża. Jako mężatka słynęła ze swoich robótek ręcznych i szydełkowania.
Członkowie najbliższej rodziny mówią, że ich babcia Stefania nigdy nie lubiła się badać pomimo, że w rodzinie ma kilku lekarzy. W domu pani Stefanii panuje przekonanie, że nestorka rodu swoją długowieczność zawdzięcza sprzyjającemu zdrowiu klimatowi Gołaszyna, który jest położony blisko lasu. Zawsze ograniczała tłuszcze, jadła dużo owoców, warzyw a zwłaszcza komosy. Wciąż kocha kwiaty, latem w ogródka wnuczki wycina wszystkie do wazonu, lubi też słodycze, nie lubi radia i telewizji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!