czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Od dwóch tygodni dwie rodziny nie mają w kranach wody. Nie mają bo: jest awaria. Sytuacja się zmieni gdy mieszkańcy zaczną korzystać z wodociągu miejskiego.

W drewnianym domku mającym 96 lat, który stoi przy ul. Stodolnej mieszkają dawni pracownicy Bialskiej fabryki Mebli. Do domku woda dociera rurami z zakładowej sieci. Ale od kilkunastu dni wody nie ma, bo pękła rura. Rury są równie stare jak domek, skorodowane. Żeby je wymienić, zakład by musiał dokonać kosztownych remontów, bo instalacja biegnie pod jezdnią.
- Traktuje się nas jak śmierdzące jajo! Zajmujmy dawne mieszkania zakładowe Bialskich Fabryk Mebli, które przejęła spółka Bialskich Mebli. Ciężko żyć bez wody z kranu. Jesteśmy skazani na grzeczność sąsiadów, ale nie chcemy ich zbyt często nękać. No i krępujemy się brać więcej, niż wiaderko. Jak w tej sytuacji robić pranie?- żali się pani Krystyna, dawna pracownica BFM.
Także jej sąsiadka, pani Jadwiga nie ma wody z zakładowego wodociągu i nie może normalnie żyć. Obie kobiety są zaszokowane propozycją prezesa spółki Bialskie Meble, który chce rozwiązać problem z brakiem wody za pieniądze poszkodowanych. Obie rodziny na własny koszt powinny podłączyć się do miejskiego wodociągu i nie korzystać z wody z zakładu.
- Z niewielkiej renty muszę utrzymać dwoje dzieci, w tym niepełnosprawnego syna. Nie mam nawet łazienki. Nie stać mnie na opłacenie kosztów podłączenia do sieci miejskiej - mówi kobieta, która obawia się o przyszłość rodziny.
Zdzisław Herbut, prezes spółki Bialskie Meble tłumaczy, że przedwojenne instalacje wodociągowe zupełnie skorodowały. -Trzeba by zupełnie wymienić kilkusetmetrową zakładową sieć wodociągową, co byłoby bardzo kosztowne. A obok przebiega wodociąg miejski. Będę rozmawiał z szefem Bialskich Wodociągów i Kanalizacji Wod-Kan na temat przyłącza i podziału kosztów.
Przez kilkoma dniami w sprawie dwóch rodzin pozbawionych wody interweniował u prezesa miejski rzecznik praw konsumenta w Białej Podlaskiej. - Oburzyło mnie, że prezes wręczył pani Krystynie i Jadwidze pisma upoważniające je do przyłączenia mieszkań zakładowych do wodociągu miejskiego na ich koszt. To niezgodne z prawem lokatorskim. Żądam aby Bialskie Meble przywróciły dostawy wody lub podłączyły miejską wodę na swój koszt - twardo obstaje przy swoim rzecznik Katarzyna Wawiórko.
Zainteresowaliśmy prawą rodzin pozbawionych wody dyrektora gabinetu bialskiego prezydenta. Zapewnił, że dziś ustali jak można pomóc rodzinom przy ul. Stodolnej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!