niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Tanie i ekologiczne ogrzewanie

Dodano: 8 grudnia 2003, 15:43

Grab, dąb, akacja, po te gatunki najchętniej klienci zgłaszają się do leśników. Są dwa razy droższe niż najtańsza osika czy topola. Ceny ustalają nadleśnictwa. Stawki są różne w zależności od rejonu.

Na przykład na terenie Nadleśnictwa Parczew z siedzibą w Sosnowicy grab kosztuje 69 złotych plus 7 procent podatku VAT za metr sześcienny, a na terenie Nadleśnictwa Radzyń Podlaski za ten gatunek trzeba zapłacić 77 złotych bez VAT-u.
- Najwięcej mamy sosny, potem są drzewa liściaste, jak osika czy olsza. Większość kupujących pyta o dąb i grab, ale z tych gatunków mamy mało do sprzedaży - potwierdza Ewa Muzyka, specjalista ds. obrotu drewnem w sosnowickim nadleśnictwie. Ocenia, że zainteresowanie zakupem jest teraz o 40 procent wyższe niż w cieplejszych porach roku.
Dąb czy grab, zaliczane do gatunków "twardych”, najbardziej cenione przez klientów, trudno też dostać w drugim ze wspomnianych nadleśnictw. W tym przypadku popyt przewyższa podaż, ale pozostaje pod dostatkiem drewna tańszego.
- Zdarza się też, że dajemy ludziom biednym drewno za darmo, a koszty pokrywamy sami - nadmienia Zbigniew Kaliszuk, st. specjalista służby leśnej w radzyńskim nadleśnictwie.
Opał ekologiczny jest coraz popularniejszy. Ma zalety ekonomiczne, a spośród nich tę najważniejszą - jest tańszy niż węgiel. - Kupowanie drewna na zimę zaczynam już latem. Czasem nawet wcześniej. Sukcesywnie dokupuję, aby starczyło na cały sezon. Pozwala to racjonalnie rozłożyć wydatki i jest czas, żeby to drzewo wysuszyć - mówi nam Jan Rogulski z Białej Podlaskiej.
Zwiększony ruch na tym rynku potrwa do początków wiosny, czyli do końca sezonu grzewczego. Nadleśnictwa pozbywają się gorszego produktu, którego nikt nie chce ani do tartaku ani do zakładu papierniczego, i zarabiają. •

Warto wiedzieć

Leśnicy potwierdzają, to co usłyszeliśmy od naszego rozmówcy. W drewno opałowe najlepiej jest zaopatrywać się na długo wcześniej, nawet o jeden sezon. To, co kupujemy teraz, przygotowujemy - tniemy i suszymy. Do palenia będzie dobre za rok. Drewno przywiezione prosto z lasu nie nadaje się do żadnego pieca. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO