poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Toy nie płaci ochronie

Dodano: 5 marca 2003, 21:08

Ochroniarze z firmy "Atos” domagają się od Vahapa Toya prawie miliona złotych (Marek Pietrzela/Arch
Ochroniarze z firmy \"Atos” domagają się od Vahapa Toya prawie miliona złotych (Marek Pietrzela/Arch

Firma ochroniarska "Atos” żąda od turecko-polskiej spółki Epit & Korporacja Rozwoju Wschód Zachód zapłacenia prawie miliona złotych zaległych należności za pracę na bialskim lotnisku.

Tadeusz Kaczor, prezes firmy "Atos” z Łodzi uważa, że wystarczająco długo znosił odwlekanie zapłaty należności. Twierdzi, że z odsetkami uzbierało się tego 997 tys. zł.
- Prezes Epitu, Vahap Toy nie płacił nam przez rok za ochronę dzierżawionej przez niego części lotniska. Zawieraliśmy porozumienia o przesunięciu zapłaty. Najpierw wierzyłem Toyowi. Później hamowały mnie prośby pracowników Epitu, abym "nie rozwalał wszystkiego”. Kiedy uzyskałem 4 proc. udziałów w spółce E & KRWZ, wybrano mnie do Rady Nadzorczej. Jednak gdy zażądałem pokazania mi dokumentów finansowych i regulaminów firmy, nie udostępniono mi ich.
Kaczor zrezygnował z funkcji i poinformował, że jeśli do 10 marca nie otrzyma należności, to nazajutrz wystąpi do Sądu Gospodarczego o ogłoszenie upadłości Epit & KRWZ. - Dowiedziałem się, że w piątek mogę otrzymać pulę pieniędzy, która trafi z Turcji - dodaje Kaczor.
Z jego zarzutami nie zgadza się Andrzej Zieliński, nowo powołany rzecznik Epit & KRWZ, spółki która od kilku lat obiecuje budowę pod Białą Podlaską polskiego Las Vegas za 6 mld dolarów.

- Są to pieniądze sporne i zdecydowanie mniejsze niż 1 mln zł. "Atos” żąda wygórowanej kwoty. Nasi prawnicy określają właściwą należność. W dodatku wymieniająca teraz "Atosa” na terenie naszej części lotniska inna firma - "Komandos” stosuje dwa razy niższe stawki - zaznacza Andrzej Zieliński.
Tymczasem Zdzisław Zieliński, główny specjalista w Agencji Mienia Wojskowego w Warszawie przyznał, że jest zaskoczony zmianami w ochronie bialskiego lotniska. Obecnie AMW przygotowuje się do zorganizowania w połowie marca przetargu na jego wydzierżawienie za 100 tys. zł (plus 22 proc. VAT) miesięcznie. Czy V. Toy, dotychczasowy dzierżawca, wystartuje ze swoją ofertą, skoro nie przygotował na czas planu zagospodarowania przestrzennego w gminie Biała Podlaska pod strefę gospodarczą w bialskich lasach? Sekretarz bialskiej gminy Jerzy Adamski poinformował nas, że wysłano do niego pismo ponaglające, brakuje jednak ostatecznych uzgodnień. Plan miał być wyłożony w lutym.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w E & KRWZ trwa impas. Przesunięcie przez Mazowiecki Urząd Wojewódzki do 15 marca decyzji w sprawie dalszego pobytu V. Toya w Polsce powoduje, że zaniepokojeni tym tureccy inwestorzy wstrzymują się z finansowaniem przedsięwzięcia. Podobnie Amerykanie z korporacji finansowej Delphos International ponoć oczekują z przełomowymi decyzjami na spokojniejszą atmosferę z bialską inwestycją.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO