piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Turystów jak na lekarstwo

Dodano: 25 lipca 2005, 20:56

Choć sezon urlopowy w pełni, kwatery agroturystyczne
na Podlasiu świecą pustkami. Właściciele wyglądają turystów i mają nadzieję, że w końcu amatorzy wczasów pod gruszą zawitają do ich gospodarstw.

- Tak źle to jeszcze nie było - mówi Czesława Caruk, która w Janowie Podlaskim, tuż przy stadninie koni, prowadzi kwaterę agroturystyczną. - Turyści zaglądają do nas praktycznie tylko w weekendy. W tygodniu nikt się nie zjawia. A przecież przygotowaliśmy dla nich tyle atrakcji.
Można wziąć udział w spływie kajakowym, pojeździć konno, spróbować regionalnych potraw. Ale na razie niewiele osób nęci ta oferta. - Do tej pory gościło u mnie 15 osób. Miałem turystów ze Szczecina i Bielska-Białej. Ale przyjeżdżali tylko na 2-3 dni - skarży się Jan Poleszuk z Olszyna. - Ludzie chyba nie mają pieniędzy.
W gospodarstwie państwa Iwaniuków w Buczycach Starych zajętych jest połowa z 15 przygotowanych dla turystów miejsc. - W ciągu ostatniego miesiąca odwiedziło nas tylko 20 osób. Przyjechali z Warszawy, Poznania i Krakowa. Tylko niektórzy zafundowali sobie dwutygodniowy pobyt - mówi Jarosław Iwaniuk.
Gospodarz ma nadzieje, że oferowane przez niego przejażdżki bryczką i wycieczki rowerowe, a także wędkowanie nad Bugiem, będą miały niedługo wzięcie. Liczy na to, że także znana na całym świecie janowska aukcja koni też przyciągnie turystów.
Właściciele gospodarstw twierdzą, że sami nie zrobią wiele. Potrzebne jest wsparcie chociażby Starostwa Powiatowego. A na jego stronie internetowej informacje dotyczące kwater agroturystycznych od dawna nie były aktualizowane. Wciąż można znaleźć błędne dane na temat liczby miejsc w gospodarstwach. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!