wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Uciekł z miejsca kolizji. 37-latek wrócił do domu i schował się w szafie

Dodano: 15 sierpnia 2015, 16:09

(fot. Archiwum)
(fot. Archiwum)

Uciekł na strych i próbował ukryć się przez policjantami w szafie pod stertą ubrań. Kryjówka nie pomogła. Wczoraj funkcjonariusze zatrzymali 37-latka z gminy Milanów (powiat parczewski), który spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna był pijany.

Do zdarzenia doszło wczoraj, około godz. 18.30 w Wohyniu (powiat radzyński). Jadący ul. Piłsudskiego kierowca mercedesa vito zjechał ze swojego pasa ruchu i uderzył w jadącego z naprzeciwka opla. Sprawca uciekł z miejsca kolizji.

– Dzięki pomocy świadków funkcjonariusze ustalili do kogo należy drugi pojazd uczestniczący w zdarzeniu – opisuje asp. Barbara Salczyńska, rzecznik KPP w Radzyniu Podlaskim. – Kiedy dotarli do miejsca zamieszkania sprawcy ujawnili zaparkowanego mercedesa, posiadającego uszkodzenia.

Odnaleźli też sprawcę, choć 37-letni mieszkaniec gminy Milanów schował się przez policjantami. Wszedł na strych. – Ukrywając się za szafą w stosie ubrań – relacjonuje przedstawicielka radzyńskich policjantów.

Mężczyzna został zatrzymany. Noc spędził w policyjnym areszcie.

W chwili zatrzymani był pijany. Miał 3 promile alkoholu w organizmie.

Jak podaje policja dodatkowo mężczyzna poruszał się samochodem, który nie miał aktualnych badań technicznych.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 sierpnia 2015 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ukrywając się za szafą w stosie ubrań – relacjonuje przedstawicielka radzyńskich policjantów. To w szafie czy za szafą? ?? ;) Naginanie faktów dla bardziej chwytliwego tytułu?
Rozwiń
Gość
Gość (15 sierpnia 2015 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie to że pijak to jeszcze kretyn i imbecyl.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!