sobota, 23 września 2017 r.

Biała Podlaska

Udane jesienne branie

Autor: Beata Malczuk

Marcin Wereszczuk z Siedlec złowił największą rybę - szczupaka o wadze 4,8 kg - To było na Szczerbac
Marcin Wereszczuk z Siedlec złowił największą rybę - szczupaka o wadze 4,8 kg - To było na Szczerbac

O świcie około 70 uczestników ogólnopolskich zawodów spinningowych wyruszało nad Bug na łowy. Wędkowali na odcinku od Gnojna do Woroblina, tam gdzie występują łowiska sandacza, bolenia, szczupaka, okonia, karpia.

Młodzi ludzie: Robert Biront, Artur Wrębiak, Konrad Dubiński przyjechali specjalnie z Tomaszowa Lubelskiego. Byli w dobrych humorach, nie przejmowali się nikłymi wynikami pierwszych godzin i postanowili zmienić miejsce łowienia.
Dlaczego pan wędkuje, pytamy pierwszego z wymienionych. - Bo się ożenił - odpowiadają za niego ze śmiechem koledzy. Zbigniew Tomala z Krakowa złowił przed południem w sobotę dwa szczupaki. Wiesław Witkowicz z koła PZW w Kodniu z dumą prezentował nam około 50-centymetrowego sporego szczupaka złapanego na biało-czerwoną "gumę”.
Po południu każdego dnia w obecności sędziów odbywało się ważenie i mierzenie ryb.
Koło PZW z Janowa Podlaskiego pod przewodnictwem Lidosława Starostki czuwało nad przebiegiem imprezy. Adam Sapieha, właściciel sklepu wędkarskiego, Marian Dacewicz i inni dwoili się i troili, aby wszystko wypadło jak należy.
- Wychowałem się nad rzeką, stąd moja pasja. Zaraziłem nią syna, Dariusza. On bierze udział w tych zawodach i chyba jest najmłodszym uczestnikiem. Ma 22 lata - mówi Adam Sapieha.
- Na każdych zawodach uczę się czegoś nowego. Dlatego w nich uczestniczę i to jest chyba najcenniejsze - podkreśla Marian Makówka z Bolesławca, zwycięzca jednej z kategorii.
Zawody wędkarskie zorganizowała redakcja specjalistycznego czasopisma - Wędkarz Polski z Wrocławia. •

Rekordy VII Ogólnopolskiego Spiningu Bugu

•Szczupak, 4830 g - Marcin Wereszczuk z Siedlec
•Sandacz, 1360 g, kleń 1590 gr - Adam Maryniuk z Kodnia
•Boleń, 3460 g - Marian Makówka z Bolesławca
•Okoń, 410 g - Dariusz Bojaź z Wrocławia.

Stanisław Chełstowski członek koła PZW w Janowie Podlaskim

Współzawodnictwo to nie wszystko. Ważny jest też wymiar towarzyski. Raz do roku spotykamy się w takim gronie. Przyjechali wędkarze z Krakowa, Olecka, Suwałk, Warszawy. Każdy chciałby złowić dużą rybę, ale to najtrudniejsze na tak wyjątkowej rzece, jaką jest Bug. Ryby uciekają od wędki, chowają się do swoich kryjówek w powalonych drzewach. Wiem coś o tym, bo łowię już od ponad 25 lat. Mój rekord to karp o wadze 10 kg 23 dkg. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!