środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Urzędnicy myślą, a ludzie ciągle klną

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2009, 20:28

Mieszkańcy ulicy Waryńskiego narzekają na rodziców dowożących dzieci do szkoły. Auta blokują ruch. Straż Miejska jest bezradna. Urzędnicy już pochylają się nad problemem

- Dojazd do domów jest fatalny. Ciągle trzeba czekać na odblokowanie uliczki. Najbardziej boję się pożaru w jednej ze szkół lub w bloku. Kiedyś widziałem pożar w budynku mieszkalnym.

Ludzie chcieli wyskakiwać oknami, a wóz strażacki nie mógł dojechać przez zablokowaną samochodami jezdnię. Ktoś w mieście powinien odpowiadać za bezpieczeństwo! - mówi Eugeniusz Mazur, mieszkaniec jednego z bloków przy ul. Waryńskiego.

Także mieszkający w pobliżu Marek Doroszuk uważa, że trzeba interweniować w sprawie przywrócenia przejezdności tej ulicy. - Denerwujące jest to, że wielu rodziców chce dowieźć swoje dzieci wprost na szkolne schody. Trudno rano wyjechać do pracy, bo ciągle nadjeżdżają samochody z uczniami. A w weekendy mamy zablokowaną uliczkę przez pojazdy przywożące do hali sportowców i kibiców - mówi.

Potwierdza to Julian Romaniuk, kierownik osiedla Tysiąclecia Państwa Polskiego. - Nie pomogły petycje pracowników szkoły, aby otworzyć wyjazd ul. Waryńskiego na ul. Sidorską. Ale musi się znaleźć sposób, jak odblokować wąską uliczkę. Nawet 20 minut trzeba czekać, gdy trzy czy cztery samochody manewrują i kierowcy sprawdzają, kto ma mocniejsze nerwy i kto kogo przepuści. W razie pożaru lub groźnego wypadku może być nieszczęście - ostrzega.

- Najgorzej, kiedy ktoś chce wyjechać pod prąd. Zdarza się wiele stłuczek. Jest beznadziejnie. Ostatnio grupa mieszkańców wystąpiła z wnioskiem o zorganizowanie choćby parkingu po wyburzeniu płotu obok gimnazjum - mówi radny Henryk Grodecki, który jest nauczycielem gimnazjum i już kilka razy składał interpelacje i wnioskował o znalezienie rozwiązania kłopotliwej sytuacji.

- Nie sposób tam karać ludzi za nieprzestrzeganie znaków. Pouczenia też nic nie dają. Jest niebezpiecznie. Rozmawiamy z urzędnikami o konieczności zmiany organizacji ruchu - mówi Artur Żukowski, komendant bialskiej Straży Miejskiej.

Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta mówi, że powstaje już koncepcja włączenia ul. Waryńskiego w Sidorską na zasadzie prawoskrętu. - Ale wcześniej trzeba zbadać natężenie ruchu i określić warunki bezpieczeństwa. Zamierzamy też zbudować parking na terenie szkolnym - obiecuje dyrektor.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!