środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Ostatnie wnioski restrukturyzacyjne od firm i przedsiębiorstw trafiły już do odpowiednich instytucji. Rząd chce pomóc zakładom przetrwać poprzez darowanie długu państwowego. Mało podmiotów z naszego regionu chwyciło koło ratunkowe. To oznacza, że wiele miejsc pracy nie da się uratować.

Jak dowiadujemy się w oddziale ZUS w Radzyniu Podlaskim, trafiająca tam od przedsiębiorców dokumentacja w 50 procentach jest niekompletna. W ciągu 7 dni od złożenia ma być uzupełniona. W przeciwnym razie nie będzie rozpatrywana.
- Decyzje odmowne wydamy też innym ubiegającym się o umorzenie zaległych należności, jeżeli już zlikwidowali działalność. Ci, którzy ponownie stali się przedsiębiorcami po pierwszym października tego roku również nie będą brani pod uwagę - informuje Dariusz Mańko, naczelnik wydziału realizacji dochodów w oddziale. Dodaje, że nie dotyczy to podmiotów będących w zawieszeniu, o ile w ciągu roku wznowią działalność.
Tylko około 130 przedsiębiorców na 980 zakwalifikowanych (z powiatów bialskich ziemskiego i grodzkiego, łukowskiego, radzyńskiego i parczewskiego) skorzystało z szansy uzdrowienia sytuacji finansowej. Gdyby zrobili to wszyscy, urzędnicy ZUS utonęliby w papierkowej powodzi.
Większość dokumentów napłynęła pod koniec tygodnia. W ciągu 45 dni od złożenia wniosku, do którego musi być dołączony własny program naprawczy, przedsiębiorca otrzyma decyzję określającą warunki restrukturyzacji. Pierwsze pozytywne odpowiedzi trafiły już do zainteresowanych.
- Analizujemy, czy opisane działania dobrze rokują zakładowi. Jeżeli tak, określamy, ile przedsiębiorstwo ma wpłacić w ciągu trzydziestu dni. Opłata restrukturyzacyjna wynosi piętnaście procent długu powstałego w okresie wskazanym przez ustawę. Od tego zależy, czy proces restrukturyzacji będzie kontynuowany - wyjaśnia D. Mańko. Decyzja o umorzeniu należności pojawi się rok po zgłoszeniu, jeżeli sytuacja finansowa przedsiębiorstwa będzie wówczas dobra.
Miasto i Gmina Parczew to jeden z nielicznych samorządów, które chcą zrestrukturyzować swoim dłużnikom zaległości z tytułu podatku od nieruchomości.
- Podjęliśmy uchwałę, a przedsiębiorcy wiedzieli, bo oprócz ogłoszeń w prasie, księża w kościołach o tym przypominali - podkreśla parczewski burmistrz Stanisław Mroczek. Ponad 200 tysięcy złotych winne są gminie podmioty gospodarcze, a tylko jeden procent zadłużonych ubiega się o umorzenie.
Najlepiej spisali się dłużnicy Izby Celnej w Białej Podlaskiej. Jak informuje rzecznik Barbara Korwin, 13 na 18 złożyło do piątku wnioski, a ich należności na 30 czerwca 2002 roku wynoszą w sumie ponad 4 miliony 100 tysięcy złotych.•
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!