niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

W nadbużańskich Neplach mi najlepiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 sierpnia 2003, 17:03

• Czym kusi Podlasie mieszkankę Pomorza?
- Przyjeżdżam do Nepli z kilku powodów. Odwiedzam ks. Zdzisława Oziembłę, brata mego dziadka. Poza tym są tu fantastyczne plenery. W czasie roku akademickiego rysuję w pracowni Politechniki Koszalińskiej, gdzie studiuję wzornictwo. Wakacje to czas spotkań z zabytkami architektury, które najbardziej interesują mnie jako temat malarski. Na Podlasiu mam dodatkowo ten komfort, że stare budowle położone są na uboczu, w gęstwinie drzew, a nie w centrach ruchliwych miast. Czerpię przyjemność z obcowania z przyrodą i samotności. Wybieram miejsca odludne, gdzie mogę w skupieniu pracować.
• Dziadek zaraził cię zamiłowaniem do historii?
- Większość rysunków wykonuję na potrzeby jego zbiorów. Chętnie też słucham opowieści ks. Oziembły. Jednak nie mogę powiedzieć o sobie, że jestem pasjonatką historii. Chociaż może przyjdzie to z czasem?
• Rysujesz udane portrety...
- Staram się znaleźć cechy charakterystyczne ludzi, których podobizny oddaję na papierze. Przeważnie wybieram na modeli starsze osoby, które niejedno przeżyły. Mają na twarzach wypisaną część swojej historii i głęboką mądrość. Ostatnio portretowałam Jana Buczyłę, rzeźbiarza z Samowicz. Wiele się od niego można nauczyć.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!