poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

W obronie księdza

Dodano: 22 grudnia 2003, 21:45
Autor: (dj, mal),

Zbigniew Sz., duchowny z Połosek, podejrzany o molestowanie uczennic odwołał się od decyzji o aresztowaniu. Jego obrońca proponuje 10 tys. zł poręczenia. W szkole podstawowej w Połoskach, w której uczył ksiądz, zakończyła się właśnie kontrola kuratorium oświaty.

Ksiądz jest za kratkami od półtora tygodnia. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej aresztował go pod zarzutem wykorzystywania seksualnego pięciu dziewczynek z młodszych klas szkoły podstawowej.
Do czynów lubieżnych miało dochodzić zarówno na lekcjach religii, jak i poza szkołą. Ksiądz na przesłuchaniu zaprzeczył, by molestował dzieci. Mówił,
że brał uczennice na kolana, ale nie miało to podłoża seksualnego.
Sąd Okręgowy w Lublinie rozpatrzy odwołanie księdza najwcześniej w przyszłym tygodniu.
– Oprócz poręczenia majątkowego obrońca
podejrzanego zaproponował również poręczenie duchownego z Białej Podlaskiej oraz dozór policji – mówi Andrzej Lepieszko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Podpisy popierające Zbigniewa Sz. zbierają mieszkańcy Połosek. Sołtys Czesław Domański nie chciał nam zdradzić, od kogo konkretnie wyszła inicjatywa napisania petycji w obronie księdza i do kogo ma ona trafić. Potwierdza tylko, że zrobili to mieszkańcy. – Byli u mnie i podpisałem się – dodaje krótko.
W szkole w Połoskach zakończyła się kontrola lubelskiego kuratorium. – Wynika z niej, że dyrektor szkoły nie postępował tak, jak powinien. Chodzi o kontakt z rodzicami molestowanych dzieci – mówi Waldemar Godlewski, lubelski kurator oświaty. – Przesłaliśmy nasze ustalenia do wójta Piszczaca i czekamy na jego ruch.
Jan Kurowski, wójt Piszczaca, który jest pracodawcą dla dyrektora szkoły w Połoskach, powiedział nam wczoraj, że wyniki kontroli kuratorium jeszcze do niego do dotarły. Dyrektor podstawówki jeszcze zanim sprawą zajęła się policja, przekazał rodzicom molestowanych dzieci oświadczenie, z którego wynikało, że nic takiego nie miało miejsca. Treść takiego pisma dostał od duchownego. Pedagog już kilka dni temu powiedział nam, że nie będzie na ten temat rozmawiał. Wątek ten bada również prokuratura.
– Będziemy sprawdzać, czy kierownictwo placówki miało wcześniej sygnały świadczące o molestowaniu – zapowiedział zaraz po wszczęciu śledztwa prokurator Lepieszko.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO