sobota, 21 października 2017 r.

Biała Podlaska

W tym miejscu spoczywa 10 tys. bezimiennych jeńców. Upamiętnią ich krzyże

Dodano: 9 maja 2017, 15:53
Autor: eb

(fot. Ewelina Burda)

Ekumeniczne krzyże stanęły na cmentarzu wojennym w Woskrzenicach Dużych koło Białej Podlaskiej. Mają upamiętnić spoczywających tam 10 tys. bezimiennych jeńców.

To wspólna inicjatywa powiatu bialskiego i władz białoruskiego Brześcia. – W tym miejscu na cmentarzu w Woskrzenicach pochowanych jest ponad 10 tys. osób, które zmarły tutaj głównie z głodu i chorób w niemieckim obozie jenieckim Fronstalag 307. Jeńcy byli zgromadzeni tutaj pod gołym niebem – mówi Grzegorz Siemakowicz, współorganizator uroczystości poświęcenia krzyży.

To jeńcy wojenni Armii Czerwonej, ale także cywilna ludność Brześcia oraz okolicznych miejscowości. – Niemcy brali do niewoli całą masę ludzi, przepędzali piechotą z Brześcia. Ok. 5 tys. kobiet i dzieci trafiło tutaj, niewielki odsetek przeżył - przyznaje Siemakowicz, który przygotowuje książkę na ten temat.

Jeńców Niemcy trzymali na gołym polu, dopiero po dwóch miesiącach pozwolono im wykopać ziemianki. – Nieopodal w lesie zachowało się ok. 30 takich ziemianek. Pierwszy posiłek jeńcy otrzymali po tygodniu. To była zaplanowana eksterminacja poprzez głodzenie i choroby. To był obóz frontowy, przejściowy gdzie jeńców przetrzymywano w 1941 roku – precyzuje Siemakowicz.

Do tej pory w tym miejscu w Woskrzenicach była tylko zbiorowa mogiła. – Jest blisko drogi, ale mało kto wie o jej istnieniu. Dlatego oprócz krzyży, prawosławnego i katolickiego, ustawiliśmy drogowskaz przy drodze oraz tablice informacyjne przy mogile – zaznacza współorganizator.

Młodzież z powiatu bialskiego i z Białorusi uporządkowała teren. – Już od 2012 roku wspólnie z partnerami z Brześcia zajmujemy się taki miejscami. Białorusini sfinansowali krzyże które stanęły w Kaliłowie, a te w Woskrzenicach sponsorował starosta bialski – dodaje Siemakowicz. – Nasza współpraca ze stroną białoruską układa się wzorowo. Dlatego wyszliśmy z taką inicjatywą, że będziemy upamiętniać te zapomniane miejsca – tłumaczy starosta Mariusz Filipiuk.

– Bo spoczywa tutaj także ludność cywilna z Brześcia i okolicznych miejscowości – zaznacza starosta.

Na poświecenie krzyży przyjechała też delegacja z Brześcia. – Wojna już minęła kilkadziesiąt la temu, ale nasze rodziny pamiętają o tych strasznych egzekucjach. My młodzi musimy też o tym pamiętać aby więcej do takich zdarzeń nie dochodziło. Dlatego dalej będziemy miejsca takie jak to, porządkować i upamiętniać – powiedział w Woskrzenicach Wiktor Iwanow prezes Białoruskiego Republikańskiego Związku Młodzieży.

W sumie, na terenie gminy Biała Podlaska 120 tys. osób zmarło w niemieckich obozach. W największej egzekucji w historii powiatu bialskiego, w lesie w Husince w ciągu 2 tygodni, Niemcy rozstrzelali 26 tys. osób.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 maja 2017 o 16:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!