piątek, 9 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Waciak i parująca zupa

Dodano: 11 grudnia 2002, 14:51

Handlarze ze Wschodu, których spotykamy na bialskich targowiskach, rozkładają towar na skutym lodem
Handlarze ze Wschodu, których spotykamy na bialskich targowiskach, rozkładają towar na skutym lodem

Niskie temperatury to udręka dla bazarowych sprzedawców. Przedświąteczny handel dopiero nabiera rozpędu, muszą więc trwać na posterunkach. Jeżeli prowadzą własny biznes mogą sobie dowolnie regulować czas pracy. Pozostali często narażają zdrowie.

- Nie mogę się przyzwyczaić do takiego zimna. Wydaję dużo pieniędzy na gorące napoje i nikt mi nie zwraca. O odzież ochronną nawet nie pytam, bo wiem że jej nie dostanę - mówi Agnieszka O. handlująca na targowisku przy al. Tysiąclecia w Białej Podlaskiej. Zaczyna pracę przed 8, kończy po 14. - Dłużej nie daję rady. Najzimniej jest rano. Jak się rozruszam, to jakoś idzie - opowiada kobieta.
Przy wejściu na bazar można kupić herbatę i kawę, coś do jedzenia. Jest pora obiadowa, ale nie widać chętnych. Handlarze przynoszą prowiant z domu. Termosy z gorącą zupą idą w ruch. - W zasadzie nikt mnie do tej pracy nie zmusza. Jest ciężko, ale ja lubię, jak dookoła jest dużo ludzi - mówi kobieta sprzedająca buty.
Niska emerytura zmuszą ją do dorabiania w ten sposób. Mróz bardzo jej dokucza. Pracujący na zewnątrz w trudnych warunkach atmosferycznych mają swoje prawa. W Państwowej Inspekcji Pracy dowiadujemy się, że wprawdzie zatrudniony nie może odmówić wykonywania obowiązków, gdy jest mu zimno, ale powinien upominać się o należne udogodnienia.
- Sprzedawca bazarowy zgodził się pracować na dworze, ale pracodawca musi traktować go po ludzku. Przerwy na ogrzanie się, gorące napoje lub pieniądze na nie, zapewnienie ciepłej odzieży, to wymogi obowiązujące, jeżeli jest mniej niż dziesięć stopni ciepła. Przy tak silnych mrozach są koniecznością - twierdzi Joanna Grzywińska, rzecznik Głównego Inspektoratu Pracy w Warszawie.
W Kodeksie Pracy jest mowa o obowiązku zapewnienia pracownikowi warunków, które nie stwarzają zagrożenia zdrowia lub życia. Naruszenie tych postanowień jest wykroczeniem, za które grozi grzywna. PIP reaguje na skargi pracowników. Najlepiej gdy są one składane na piśmie.
Pracujący fizycznie zimą w innym charakterze (oprócz handlu) mają prawo do gorącego treściwego posiłku na koszt firmy. Powinni też mieć dostęp do pomieszczenia ze źródłem ciepła, w którym się ogrzeją kilka razy w ciągu dnia. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO