poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Walczą o połączenie kolejowe Terespol-Warszawa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lutego 2012, 18:40

Pociągów, którymi dałoby się z Białej Podlaskiej dojechać do Warszawy jest za mało, ale chyba ich ni
Pociągów, którymi dałoby się z Białej Podlaskiej dojechać do Warszawy jest za mało, ale chyba ich ni

Połączenie kolejowe między Terespolem a Warszawą powinno zostać przywrócone – uważa Adam Abramowicz, poseł PiS. Popiera go również Stanisław Żmija z PO i bialscy radni obu tych partii. Wygląda jednak na to, że niewiele w tej sytuacji da się zrobić.

– Występuję do rad miast i gmin przy trasie Siedlce- Terespol, aby przygotowały i skierowały uchwały do marszałka województwa lubelskiego o uruchomienie pociągów z Terespola do Siedlec – poinfomował poseł Abramowicz na swojej ostatniej konferencji prasowej. Sam już kilka tygodni temu napisał do marszałka Krzysztofa Hetmana w tej sprawie. Wskazał m.in. paradoks, za jaki uznał wydanie około 700 mln zł na modernizację torów na trasie Warszawa-Terespol, a później likwidację pospiesznych łączących Terespol ze stolicą i innymi miastami.

Parlamentarzysta zaapelował do marszałka, aby Lubelski Zakład Przewozów Regionalnych zakupił szynobusy i umożliwił skomunikowanie połączeń Terespol-Siedlce z pociągami Siedlce-Warszawa. Zaproponował też wersję alternatywną: podjęcie negocjacji z Kolejami Mazowieckimi, aby przedłużyły połączenia z Warszawy aż do Terespola.

Abramowicz pozyskał nawet wsparcie posła Stanisława Żmijana z PO, który zapewnia, że postanowił włączyć się do starań o poprawienie połączeń głównie pomiędzy Łukowem i Siedlcami, bo na tej trasie, na styku województw, jest wielka luka w kursowaniu pociągów. – Spróbuję rozpoznać, na ile jest możliwe poprawienie tej sytuacji. Chodzi mi o ludzi, którzy powinni mieć lepszą komunikację. Trzeba zainspirować dwa sąsiednie życzliwe sobie regiony, aby wypełnić "dużą dziurę w kursowaniu pociągów” – obiecuje Żmijan.

Te starania popierają miejscy radni, m.in. Stefan Konarski z PiS. – Paranoja! Z Siedlec jadą co 50 minut pociągi do Warszawy, a bialczanie nie mogą dojechać do Siedlec. Wiele pociągów np. jadących do Chełma kursuje przez Dęblin. Jesteśmy piątym kołem u wozu Lubelszczyzny! – narzeka Konarski.

Sytuację na kolei z niepokojem obserwuje także radny Wojciech Sosnowski z PO. – Miliony dotacji unijnych poszły na poprawę torów, skraca się przejazd nielicznych pociągów do stolicy, a efektów w przywróceniu połączeń nie widać. Mam nadzieję, że nowy minister będzie mieć większy wpływ na pozytywne zmiany – liczy Sosnowski.

Na kłopoty z dojazdem do stolicy narzekają także pasażerowie. – 3 czy 4 pociągi w ciągu dnia do Warszawy, to zdecydowanie za mało. Zwłaszcza, że jeżdżą przeludnione. Nie raz zdarzało mi się stać przez 2 godziny na korytarzu! – pisze na naszym portalu internautka Kasia.

Wygląda jednak na to, że poselskie starania i narzekania podróżnych na niewiele się zdadzą. – To mrzonki. Nie mogą zostać zrealizowane. Rozkład nie zmieni się z dziś na jutro. Na lata 2011-13 zawarliśmy umowę ramową z Przewozami Regionalnymi. Nie ma możliwości uruchomienia nowych – kwituje Beata Górka, rzeczniczka marszałka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!