poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Wciąż zagrożona likwidacją

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 kwietnia 2003, 15:09

Podstawówka w Anielinie (gm. Krzywda) będzie działać dzięki decyzji kuratora oświaty, który nie zgodził się z uchwałą rady gminy o zamknięciu szkoły. Wójt Tadeusz Warda jest zdania, że wcześniej czy później placówka nie uniknie likwidacji.

Radni podstanowili zamknąć szkołę, do której uczęszcza 69 uczniów z Kożuchówki, Anielina i Rudy i pracuje 11 pegagogów (z czego tylko czterech na pełnych etatach). Gmina taką decyzję uzasadniała potrzebą oszczędzania. Placówka w Anielinie, według gminnych wyliczeń, jest najdroższa w utrzymaniu. Nakłady na jednego ucznia wynoszą ponad 6 tysięcy złotych, podczas, gdy w Krzywdzie ponad 2 tysiące.
Rodzice szybko uzbierali 120 podpisów pod swoją petycją przeciw likwidacji szkoły i wysłali ją do kuratora, wojewody i wójta. Jeśli by to nie pomogło grozili blokadami dróg.
Zdaniem nauczycieli, winę za to, że w szkole uczy się mało dzieci ponoszą władze gminy: – Wójt w 2000 roku nie zadbał należycie o to, by dzieci ze Starej Wróbliny nie odeszły do szkoły w Jonniku. Straciliśmy wtedy około 70 uczniów – mówi dyrektor szkoły Helena Andrusiuk.
Absolwentem anielińskiej podstawówki jest, pochodzący z Kożuchówki, senator Krzysztof Szydłowski. – Zawsze byłem dobrego zdania o kadrze nauczycielskiej tej szkoły. Gdy byłem wicemarszałkiem województwa lubelskiego władze gminy zwróciły się o pomoc. Chciano w budynku po zlikwidowanej szkole otworzyć ośrodek wypoczynkowy i nieopodal zbudować zalew. Chciałem pomóc. Podpowiedziałem wówczas, skąd uzyskać pieniądze, Jednak wójt nie dostarczył na czas niezbędnych dokumentów, pieniądze przepadły. O budowie zalewu w Anielinie nie słychać – mówi K. Szydłowski.
Jak dowiedzieliśmy się od wójta, budowa zbiornika w Anielinie i otwarcie ośrodka wypoczynkowego w starej szkole wciąż są możliwe. Gmina nie zrezygnowała z tego pomysłu. – Mimo że szkoły jeszcze nie zamkneliśmy, ma ona małe szanse na dłuższe działanie. Liczba dzieci przychodzących na świat w tych miejscowościach spada. Do tej placówki dokładamy rocznie 220 tysięcy złotych.– podkreśla Tadeusz Warda.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!