niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Według autora mapy z Krakowa, Biała Podlaska jest koło Suwałk

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 września 2009, 11:33

Do urzędów, banków i różnych instytucji trafia oryginalne wydawnictwo. To plan miasta z reklamami. Najgorsza reklama jest dla autorów: na mapie Polski umieścili Białą Podlaską obok Suwałk. Są też błędy w nazewnictwie osiedli i ulic.

Krakowskie studio Akord opracowało plan miasta w formie plakatowej. Dookoła planu umieszczono reklamy różnych firm. Choć wydawnictwo budzi kontrowersje, trafia na ściany, bo jest efektowne graficznie.

– To ewidentny bubel! Ktoś niepoważnie podszedł do sprawy i nałożył kontury naszego powiatu bialskiego na woj. podlaskie. Przesunięto nas na tym zarysie daleko za Białystok! – komentuje Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta. I zastrzega, że magistrat nie zamawiał tego wydawnictwa, otrzymał jedynie rulony z planszami. Somerlik przyznaje, że urzędnicy powiesili w pokojach taką wadliwą mapę, bo jest... kolorowa.

Marian Ściuba, dyrektor bialskiego oddziału PKO BP, mówi, że zgłaszał w krakowskiej firmie wiele zastrzeżeń dotyczących umieszczenia na planie jego placówek. Zły był układ ulic. – Niektóre usterki zdołano naprawić. Ostatecznie nie wyszło to jednak najlepiej. Ale ja nie zamawiałem tej usługi (na planie jest reklama banku – przyp. red.) – tłumaczy Ściuba.

– Śmiech budzi umieszczenie w rejonie Suwałk naszej Białej Podlaskiej. W dodatku, moje osiedle Tysiąclecia Państwa Polskiego zostało nazwane os. XXV-lecia, czyli tak jak się nazywało za czasów PRL. Wiele radości przynosi oglądanie takiego planu – przyznaje pan Adam.

Mieszkańcy natychmiast odkryli, że na plakacie jest bałagan z nazwami osiedli. Pominięte zostało Piastowskie i Jagiellońskie.

Bolesław Kuzioła, prezes Bialskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Zgoda”, dziwi się, że autorzy planów nie korzystają z miejskich dokumentów, w których od wielu lat nie ma os. XXV-lecia. I błędy są powielane w nieskończoność.

– To nasz pierwszy bialski plan. Uczymy się z roku na rok. Korzystamy z bazy internetowej. Kolejne wydanie nie będzie miało tych usterek. W następnej edycji zechcemy skorygować błędy. Może wtedy oficjalnie zwrócimy się do Urzędu Miasta – obiecuje Arkadiusz Pietrukowicz, dyrektor studia Acord w Krakowie, który przyznaje, że też nie jest zadowolony z planu Białej Podlaskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!