sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Wieczerza za kratą

Dodano: 7 stycznia 2002, 17:49

 Ksiądz Andrzej Pugacewicz podzielił się prosforą z Witalijem i Dmitrijem z Białorusi, Dawidem z Gru
Ksiądz Andrzej Pugacewicz podzielił się prosforą z Witalijem i Dmitrijem z Białorusi, Dawidem z Gru

W prawosławnych parafiach nadbużańskich i monastyrze św. Onufrego w Jabłecznej, według kalendarza juliańskiego, wczoraj świętowano pierwszy dzień Bożego Narodzenia. Poprzedziła je w niedzielę wieczorem wigilia.

Prawosławne Boże Narodzenie prawie nie różni się od katolickiego. Śpiewa się kolędy i ubiera choinki. Zamiast opłatka podczas wigilii wierni dzielą się prosforą - specjalnym chlebem służącym w części do Eucharystii, przygotowywanym z mąki, drożdży i wody. Nie łamią go jednak, lecz podają sobie uprzednio przekrojony. W Zakładzie Karnym w Białej Podlaskiej prawosławny kapelan, ksiądz protojerej (kanonik) Andrzej Pugacewicz, przygotował wieczerzę wigilijną dla osadzonych tam aresztowanych ze Wschodu.
Odbywała się ona w kilku grupach. Nie mogli bowiem zetknąć się ze sobą aresztowani m.in. powiązani udziałem w jednym zarzucanym im czynie przestępczym.
Kiedy tam trafiliśmy, akurat w więziennej świetlicy przebywało osiem osób. Kilku Białorusinów, Ukrainiec, Ormianin i Gruzin. Ksiądz Andrzej Pugacewicz z płyty kompaktowej odtworzył aresztowanym piękne kolędy, śpiewane przez mnichów z kilku monasterów. W tym także z Jabłecznej. Śpiew stworzył świąteczny klimat. Na stoliku stała mała choinka, obok widniał krzyż i ikona Bożego Narodzenia. Duchowny podzielił się z osadzonymi prosforą, zaprosił ich też do skromnego, postnego poczęstunku. Następnie wręczył podopiecznym paczki "charytatywne”, aby mieli owoce i ciastka, które symbolizują szczególny czas świąt.
Kapelan w Zakładzie Karnym zajmuje się katechizacją pięciu grup skupiających ponad 20 osadzonych, głównie pochodzących z Białorusi, Rosji i Ukrainy. Przy wigilijnych stolikach aresztowanym nie kleiła się rozmowa. Wszyscy pierwszy raz przebywają w Boże Narodzenie w areszcie. Życzeniem ich jest, aby już następne święta mogli spędzić na wolności. Niektórzy pochodzący z Ukrainy i Białorusi nie chcieli, aby ich fotografować. Jeden z nich marzył o... zapaleniu papierosa.
Witalij z Białorusi powiedział nam: - Cieplej się robi na sercu, kiedy człowiek słucha śpiewów cerkiewnych. Dusza wtedy oddycha.
Także na twarzach innych widać było uspokojenie, choć chwilę osadzeni mogli odpocząć od celi, krat i na moment przenieść się w świat świąteczny. Podbne uroczystości organizowane przez kapelana odbywają się w bialskim zakładzie karnym co roku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!