wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Woda ropą skażona


W tym tygodniu wojewoda lubelski Andrzej Kurowski podejmie decyzję dotyczącą interwencji w sprawie tzw. sczerpywania produktów naftowych z powierzchni wód gruntowych w Białej Podlaskiej. Potrzeba dotacji na usuwanie poważnego zagrożenia ekologicznego.

Po lotnisku wojskowym pozostało podziemne ropopochodne „jeziorko”, przesuwa się w stronę rzeki Krzny. Kielecka spółka Hydrogeotechnika przez ostatnie pięć lat wydobyła 1,6 miliona litrów ropopochodnych substancji. Edward Dec, kierownik bialskiej Delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, poinformował nas, że brakuje pieniędzy na remont specjalnych pomp.
– W sytuacji gdy ropopochodne substancje przesuwają się na północ, skuteczność obecnego systemu jest mniejsza, niż być powinna. Nie wiemy też dokąd sięga ropa. Trzeba będzie jeszcze przez wiele lat olbrzymich nakładów finansowych, aby oczyszczać grunt – mówi E. Dec.
Podczas spotkania u wojewody ustalono, aby do uruchomienia całego systemu sczerpywania paliwa zobowiązać Agencję Mienia Wojskowego.
– Trwają rozmowy z kierownictwem użytkującej bialskie lotnisko spółki Port Lotniczy Biała Podlaska – mówi Władysław Dal, rzecznik krakowskiego Oddziału Agencji Mienia Wojskowego. – Chodzi o wydatkowanie ok. 60 tys. zł na unowocześnienie systemu sczerypwania paliwa z wód podziemnych pod lotniskiem. Produkty ropopochodne sięgają poza lotnisko i powinien się tym interesować także bialski prezydent.
Bialski prezydent Andrzej Czapski chce jednak, aby za zanieczyszczenia spowodowane przez wojsko odpowiadało państwo, a nie samorząd. O swoim zaniepokojeniu obecną sytuacją powiadomił także wojewodę.
W zespole prasowym wojewody dowiedzieliśmy się, że jest to przedmiotem szczegółowej analizy. W tym tygodniu wojewoda przyjmie stanowisko w tej sprawie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO