wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

Wójt uparł się zlikwidować trzy podstawowki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 maja 2009, 18:50

Nie pomogły ani petycje i protesty, ani brak aprobaty kuratora. Za tydzień na sesji Rady Gminy zapadnie ostateczna decyzja w sprawie zamknięcia podstawówek w Maniach, Halasach i Tulikowie.

Roman Michaluk, wójt międzyrzeckiej gminy, chce zamknąć trzy szkoły podstawowe. Sprawa toczy się od kilku tygodni, rodzice uczniów i nauczyciele protestują, pomysłem wójta nie jest zachwycony kurator. Ale to wójtowi nie przeszkadza. 28 maja radni będą głosować uchwałę o likwidacji placówek.

- Na miejscu w Halasach mamy dobrą szkołę. Dziecko jest dopilnowane i bezpieczne. Niestety, wszystko wydaje się przesądzone i już przygotowywane są wypowiedzenia dla nauczycieli. Szkoły ma nie być - mówi Jolanta Góralska, mieszkanka Halas. I zapowiada, jeśli w czwartek zapadną uchwały o likwidacji szkół, mieszkańcy będą chcieli zaskarżyć je do wojewody.

- Nie zgadzamy się, aby piękne budynki szkolne były wykorzystane przez osoby prywatne do zarabiania pieniędzy - dodaje Jerzy Panasiuk, radny powiatowy z międzyrzeckiej gminy, przekonany, że dla osób z miejscowego samorządu, które podejmują decyzje, najważniejsze są interesy, które będą robione w opuszczonych szkołach.

- Nie chodzi o żadne oszczędności, skoro niedawno wójt dostał prawie 1500 złotych podwyżki, a radni sobie podnieśli diety. Nie jest ważne dobro dzieci i racje społeczne. Gra idzie o budynki, w które wpompowano duże pieniądze z gminy - twierdzi Panasiuk.

Anna Muszyńska, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Halasach, nie kryje rozżalenia. W jej podstawówce teraz uczy się 75 uczniów, od września miałoby ich być 68.

- Cały czas myśleliśmy, że prawo i sprawiedliwość będzie po naszej stronie. Prosiliśmy wójta, by dał nam rok na stworzenie stowarzyszenia i szkoły społecznej. Tymczasem już zapowiedziano, że 29 maja mam wręczać nauczycielom wypowiedzenia. Nie wiem, na jakiej podstawie. Bo jeśli pani wojewoda uchyli uchwałę rady, to będą komplikacje - przewiduje dyrektor i jakby na przekór zamiarom wójta, organizuje w najbliższą niedzielę rodzinny festyn sportowo-rekreacyjny.

- Energia mieszkańców nie powinna iść na walkę z wójtem, lecz na tworzenie szkół społecznych. Teraz płaczą, że nie zdążą. Trzeba było brać sprawy w swoje ręce, nie lamentować, że wójt niedobry. Nauczyciele i mieszkańcy wsi powinni tworzyć stowarzyszenia do prowadzenia szkół społecznych, a ja pomogę - deklaruje wójt Roman Michaluk.

Tymczasem Krzysztof Babisz, kurator oświaty w Lublinie, nie kryje rozczarowania decyzjami międzyrzeckiego samorządu. Przyznaje, że gdyby miał wydawać po raz drugi opinię o likwidacji szkół, to też byłaby negatywna.

- Nie odbieram prawa samorządowi decydowania w tej sprawie. Jestem jednak przeciwny rewolucyjnym cięciom aż w kilku szkołach - zauważa kurator.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!