sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Wozownia się sypie

Dodano: 11 marca 2007, 20:02

550 tysięcy złotych kosztował kapitalny remont dawnej wozowni przy ul. Janowskiej.

Minęło zaledwie kilka miesięcy od jego zakończenia, a tynk odpada z budynku całymi płatami.

- Niedawno odpadały nowe tynki z gmachu I LO. Teraz sypią się z budynku przy Janowskiej. Jest sztab fachowców, który powinien dopilnować należytego wykonania robót - oburza się bialczanin Zbigniew P.
Janusz Maraśkiewicz, konserwator zabytków, uważa że na budynku wozowni położono za grubą warstwę tynku. - Wstyd! Nasi wykonawcy przyzwyczajeni są do tradycyjnych tynków ze znaczną domieszką cementu. Na zabytkowych obiektach stosuje się tynki wapienne. Na szczęście wykonawca chce szybko poprawić elewację - mówi Maraśkiewicz.
Stanisław Lewczuk, współwłaściciel "Bialbudu”, firmy, która wykonywała remont, wyjaśnia, że zbyt szybko, po zdjęciu starych tynków, zostały położone nowe. Podkreśla, iż nie miał takich problemów podczas remontu zabytków w Drohiczynie.
- W Drohiczynie mieliśmy więcej czasu na wykonanie prac przy zabytkach. Wielowiekowe ściany wymagają dokładnego i długiego osuszenia. Po usunięciu starego tynku, mur musi długo oddychać. Ale musimy naprawić ten błąd - przyznaje Lewczuk.
Mieczysław Ruta, dyrektor Zakładu Gospodarki Lokalowej, który zarządza budynkiem wozowni, uważa, że tynkom szkodzi też sąsiedztwo ulicy, z której zasolona woda chlapała na ściany. - Prace trzeba było wykonywać dłużej niż trzy miesiące, żeby ściany dobrze przeschły - dodaje Ruta. I zapowiada, iż w czerwcu zostanie przeprowadzony przegląd gwarancyjny tego obiektu.
Pechowa budowla
Neoklasycystyczna, murowana stajnia cugowa z wozownią z ozdobnymi wrotami została wybudowana w XVIII wieku. Towarzyszyła austerii, czyli najstarszemu domowi zajezdnemu (karczmie). Już w XIX wieku stajnie zaadaptowano na pawilony handlowe.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!