czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Wściekłe jenoty z Białorusi atakują domowe zwierzęta

Dodano: 18 lutego 2010, 09:34
Autor: (pim)

W Mościcach Dolnych i Sławatyczach (pow. bialski) chore na wściekliznę jenoty zaatakowały zwierzęta domowe m.in Jednego gospodyni zabiła widłami. Na drugiego zorganizowano nocną obławę.

Obławę na wściekłego jenota zorganizowano w środę wieczorem.

– W działaniach uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej, strażnicy graniczni i lekarz weterynarii. Poinformowaliśmy już centrum zarządzania kryzysowego – mówi mł. bryg. Mirosław Byszuk, rzecznik prasowy KM PSP w Białej Podlaskiej.

Akcja zakończyła się jednak niepowodzeniem. Strażakom i strażnikom nie udało się wypatrzyć w śniegu poszukiwanego jenota.

Dariusz Trybuchowicz, wójt Sławatycz przypuszcza, że prawdopodobnie jenoty przyszły z Białorusi po lodzie na Bugu.

– Zwierzak chodził po Sławatyczach i Mościcach. Kontaktował się z domowymi zwierzętami. Okazało się, że był chory – mówi Trybuchowicz.

Radomir Bańko powiatowy lekarz weterynarii w Białej Podlaskiej potwierdza, że u jenota wykryto wściekliznę.

– Zakład Higieny Weterynaryjnej w Lublinie potwierdził, że u zabitego jenota została wykryta wścieklizna. Teraz nasi pracownicy ustalają okoliczności kontaktu jenota z psami z tej okolicy. Już określiliśmy okręg zagrożony wścieklizną. Nie będzie wolno wypuszczać psów i nawet kotów. Na szczęście, nie mamy sygnałów o zadrapaniach i pokąsaniach ludzi – informuje lek. wet. Radomir Bańko.

Barbara Eugenia Szczur, sołtys Mościc Dolnych, już w środę wieczorem zadzwoniła do wszystkich gospodarzy w swojej wsi ostrzegając ich przed wścieklizną.

– Wszystkie plagi przychodzą na nasze Mościce. Najpierw podczas największych mrozów wylał Bug , a teraz inwazja niebezpiecznej choroby – ubolewa pani sołtys.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!