piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Wyprawa posła w tropiki

Dodano: 31 stycznia 2005, 22:22

Lubelski poseł PSL Franciszek Jerzy Stefaniuk wrócił wczoraj z tygodniowej wycieczki do środkowoafrykańskiego Konga. Dzielił się tam doświadczeniami na temat demokracji. Za pieniądze polskich podatników, bo to my zafundowaliśmy mu przelot i diety.

Do Konga (kraj w środku Afryki, w tej chwili panują tam 30-stopniowe upały) poleciało 24 stycznia dwóch polskich posłów. Stefaniukowi towarzyszył kolega z klubu SLD - Edmund Stachowicz z Gdańska. Obaj szefują komisji do spraw współpracy z Afryką. Po co posłowie lecieli tysiące kilometrów w okolice równika? Wizyta - jak wynika z oficjalnych informacji Kancelarii Sejmu - miała na celu "zapoznanie strony kongijskiej z polskimi doświadczeniami w zakresie transformacji ustrojowej, parlamentaryzmu i konstytucjonalizmu”.
Tygodniowe wyżywienie, hotele i wszystkie niezbędne wydatki fundowały władze Konga. Jednak na wizytę posłów poszły też grube tysiące złotych podatników, którzy musieli zafundować posłom bilety. Ile dokładnie kosztował lot z Warszawy do Kinszasy (stolica Konga), tego urzędnicy z Kancelarii Sejmu (płaciła za bilety) jeszcze wczoraj nie wiedzieli. Z ofert linii lotniczych wynika jednak, że bilety do Kinszasy i z powrotem dla dwu osób to wydatek od ok. 4 tys. euro (ponad 16 tys. zł).
Poseł Stefaniuk twierdzi, że jego wyjazd do Konga był bardzo potrzebny. - Niezwykle zabiegała o to strona kongijska. Dla nich wizyta posłów z Polski ma ogromne znaczenie. Spotkaliśmy się z czterema ministrami, przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego i Senatu Konga, z gubernatorem Katangi. Zawieźliśmy im tekst naszej Konstytucji przetłumaczony na język francuski - wylicza poseł, który sam francuskiego nie zna.
Parlamentarzysta nie jest jednak zbyt zadowolony z wyjazdu. - To biedny kraj, w którym od lat 60. ciągle dochodzi do zamachów stanu. Wolę Polskę - mówi.
Partyjny zwierzchnik Stefaniuka europoseł Zdzisław Podkański, wiceprezes PSL, nie widzi nic niestosownego w wycieczce do Konga. - Wszystkie liczące się parlamenty tworzą grupy do współpracy z innymi państwami. Po prostu utrzymywanie bieżącej współpracy i dobrych stosunków jest konieczne - podkreśla Podkański.
W ślady Stefaniuka już w sobotę pójdzie prof. Mirosław Piotrowski, europarlamentarzysta Ligi Polskich Rodzin. Tego dnia wybiera się do Australii. Europoseł jest wiceszefem brukselskiej delegacji, która ma utrzymywać kontakty z tym krajem. Koszty wyjazdu w większości pokrywają unijni podatnicy, w tym Polacy.

Franciszek Jerzy Stefaniuk

Ma 61 lat, pochodzi z Drelowa pod Międzyrzecem Podlaskim. Z zawodu rolnik, choć od lat jest "zawodowym” parlamentarzystą - w Sejmie zasiada już piątą kadencję. Od lat pełni wysokie funkcje w strukturze PSL. Znany na Podlasiu poeta ludowy.

Demokratyczna Republika Konga (dawniej Zair)

Państwo siedem razy większe od Polski, ma ok. 58 milionów mieszkańców. Jest też jednym z najbiedniejszych krajów Czarnego Lądu, zrujnowanym za sprawą licznych wojen domowych i kolejnych dyktatur. W 2001 roku do władzy doszedł 29-letni Joseph Kabila, syn wcześniejszego dyktatora Laurenta Kabili (zamordowanego przez ochroniarza). Kabila-ojciec przez lata walczył z innym słynnym dyktatorem - Mobutu Sese Seko, a sam zaczął rządzić Kongiem pod koniec lat 90. Zdelegalizował wszystkie opozycyjne partie polityczne i obiecał wybory, do których nigdy nie doszło.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!