wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Z burczącym brzuchem na lekcje

Dodano: 2 czerwca 2005, 19:19

Kasia ma 11 lat. Od dwóch tygodni przychodzi na lekcje bez śniadania. Rodziców dziewczynki nie zawsze stać na jedzenie. Kasia z utęsknieniem czeka na darmowy, szkolny obiad. Talerz zupy i ziemniaki z kotletem to często jej jedyny posiłek w ciągu dnia.

Takich dzieci, jak Kasia jest w szkołach wiele. - Zdarza się, że niektóre przychodzą na lekcje głodne - przyznaje Marian Marciniuk, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Radzyniu Podlaskim. - Ostatnio zetknąłem się z taką sytuacją. Jeden uczeń powiedział mi, że od rana nic nie jadł. Poprosił o pieniądze na słodką bułkę. Nie mogłem odmówić.
Najczęściej jednak dzieci wstydzą się przyznać do głodu i biedy.
- Ukrywają, że lodówka w domu jest ciągle pusta, że sytuacja finansowa rodziców jest trudna - dodaje Marciniuk. - Na zebraniach klasowych rozmawiamy z rodzicami na ten temat. Prosimy ich o sygnalizowanie problemów. Jednak oni także niechętnie o tym mówią.
Głód to problem znany również w bialskim Gimnazjum nr 3, wchodzącym w skład Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 3. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej finansuje tam obiady dla 48 dzieci. Dla kolejnych 5 - prywatni sponsorzy. - Bieda dotyka coraz więcej rodzin - mówi kucharka ze szkolnej stołówki. - Można to zaobserwować w naszej stołówce, kiedy wiele dzieci nie może doczekać się obiadu. Często proszą o dokładkę.
- Na szczęście nie mieliśmy jeszcze zasłabnięć z powodu niedożywienia - dodaje Joanna Golach, wicedyrektor ds. gimnazjum w ZSO nr 3. - Myśleliśmy o wprowadzeniu w godzinach rannych dodatkowego posiłku. Na przykład o szklance mleka i słodkich bułeczkach. Plan jednak upadł.
Głodni uczniowie są też w Gimnazjum w Konstantynowie.
- Trudno jest określić ogrom zjawiska ze względu na to, że dzieci nie przyznają się do biedy - mówi Anna Hryciuk, pedagog z gimnazjum. - Ukrywają przed rówieśnikami i nauczycielami, że nie jadły śniadania. Staramy się temu jakoś zaradzić. Często nauczyciele dzielą się z takimi uczniami kanapkami.
Monika Maryniuk
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!