czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Samorządowcom się wydawało, że odpadki same znikną

Choć radzyńskie wysypisko pęka w szwach i dawno powinno być zamknięte to wciąż trafiają tam kolejne nieczystości. Podobnie w kilku innych miejscowościach południowego Podlasia.

Radzyńskie składowisko znajduje się w Adamkach. Okoliczni mieszkańcy mają go serdecznie dosyć. - Ciągle śmierdzi. W nocy koparki ryją doły w górach śmieci. Potem do dołów wylewają maź z oczyszczalni. W tych warunkach doskonale mają się szczury, które nękają okoliczne gospodarstwa. Zjadają plony schowane nawet w garażach. Tymczasem władze wmawiają nam, że nie ma zagrożenia epidemiologicznego - żali się Maria Zając ze wsi Paszki Małe sąsiadującej z wysypiskiem.

Wygląda na to, że mieszkańcy mogą mieć jeszcze większe kłopoty. Samorządowcy chcą żeby nowe wysypisko wyrosło tuż obok starego. Jerzy Kułak, starosta radzyński: Wydałem decyzję stwierdzającą potrzebę zamknięcia starego wysypiska w Adamkach. Trafił do mnie wniosek o wydanie pozwolenia na budowę w tym samym miejscu nowego. Za kilka dni wydam pozwolenie.
Edward Dec, dyrektor bialskiej Delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska informuje, że wysypisko w podradzyńskich Adamkach powinno być zamknięte na koniec 2006 roku. - Ale miejscowy zakład komunalny odwołał się od decyzji starosty do wojewody. Ten utrzymał decyzję starosty. Radzyński zakład odwołał się z kolei do ministra środowiska. Nie ma przepisów, które dawałyby nam możliwość działania w tej sytuacji.

Jan Golec, zastępca wójta Radzynia Podlaskiego twierdzi, że gmina nie ma wpływu na sytuację. - Właścicielem placu jest miasto, a użytkownikiem starego składowiska Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych. Budowę nowego na tym terenie nasze samorządy przekazały do realizacji Związkowi Komunalnemu Gmin Radzyńskich. Od prawie 30 lat plan zagospodarowania przestrzennego przewidywał w tym miejscu istnienie tam wysypiska.
Z informacji inspekcji ochrony środowiska wynika, że samorządowcy zaspali nie tylko w Radzyniu. Wciąż eksploatowane jest składowisko w Derewicznej (gm. Komarówka Podlaska), choć powinno być zamknięte jeszcze z końcem 2005 roku. Przeładowane są składowiska w Międzyrzecu Podlaskim i w Parczewie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!